W skrócie
-
Wołodymyr Zełenski poinformował, że według ukraińskiego wywiadu Rosja namawia Białoruś do operacji wojskowej przeciw Litwie lub Łotwie, albo na południu przeciw Ukrainie.
-
Prezydent Ukrainy przekazał, że szczegóły rozmów Białorusi z Rosją są znane dzięki ukraińskim służbom wywiadowczym.
-
Zełenski polecił siłom ukraińskim wzmocnienie obrony w odpowiednich kierunkach i przygotowanie planu reakcji na potencjalny atak.
Wołodymyr Zełenski poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że ukraiński wywiad dotarł do szczegółów rozmów pomiędzy Białorusią a Rosją. Według prezydenta Ukrainy Moskwa przeprowadza „próby coraz większego wciągnięcia Białorusi w wojnę przeciwko Ukrainie”, ale też zachęca Mińsk do ataku na NATO.
Zełenski ostrzega Litwę i Łotwę. „Atak z terytorium Białorusi”
Według informacji przekazanych przez Zełenskiego, Kreml zachęca Alaksandra Łukaszenkę do realizacji jednego z dwóch scenariuszy – ataku na południe, przeciwko Ukrainie, lub na północ. W drugim wariancie operacja miałaby zostać wymierzona przeciwko Litwie lub Łotwie.
„W szczególności Rosja rozważa plany operacji na południe i na północ od terytorium Białorusi – albo przeciwko kierunkowi Czernihów-Kijów w Ukrainie, albo przeciwko jednemu z krajów NATO – właśnie z terytorium Białorusi” – ogłosił Zełenski.
Rosja i Białoruś połączą siły? Ukraiński wywiad dotarł do rozmów
W odpowiedzi Zełenski zapowiedział gotowość do obrony na wypadek, gdyby Alaksandr Łukaszenka uległ namowom Władimira Putina.
„Ukraina bez wątpienia będzie bronić siebie i swoich obywateli, jeśli Alaksandr Łukaszenka popełni błąd i zdecyduje się poprzeć również ten rosyjski zamiar” – przekazał prezydent Ukrainy.
„Poleciłem naszym Siłom Obrony i Bezpieczeństwa Ukrainy wzmocnienie odpowiedniego kierunku i przedstawienie planu naszej reakcji, który zostanie rozpatrzony i zatwierdzony w Sztabie” – poinformował Zełenski.
Choć w lutym 2022 r. wojska Białorusi nie brały udziału w napaści na Ukrainę, to Łukaszenka zezwolił rosyjskim wojskom na atak z północy w kierunku Kijowa. Mimo takiego wsparcia ze strony Mińska Rosjanie nie zdołali przełamać ukraińskiej obrony i nie byli w stanie zdobyć stolicy, co pogrzebało plany podbicia kraju.


