W piątek (13 marca) opublikowano wyniki wspólnego śledztwa portalu The Insider i tygodnika „Der Spiegel”. Ustalono, że Denis Alimov był agentem Centrum 795, tajnej jednostki rosyjskiego wywiadu wojskowego. Obecnie 42-latek czeka w Bogocie na ekstradycję do Stanów Zjednoczonych.

Ustalenia mediów ws. Denisa Alimova

Alimov zwerbował mieszkającego w Stanach Zjednoczonych mężczyznę mówiącego w języku serbsko-chorwackim, aby ten dokonał zamachu na prominentnych czeczeńskich dysydentów w Europie. Mężczyźni nie znali żadnego wspólnego języka, dlatego podczas komunikacji ze sobą korzystali z Tłumacza Google.

Zobacz wideo Rosja na przedłużającej się wojnie w Iranie będzie się wzbogacać

Ponieważ niektóre serwery Google’a znajdują się na terenie USA, FBI uzyskało nakaz, dzięki któremu mogło odczytać w czasie rzeczywistym wiadomości tłumaczone przez Alimova i jego wspólnika. W ten sposób zdobyto informacje, które doprowadziły do aresztowania obu mężczyzn.

Czytaj też: Europa zbyt długo spała, choć ostrzeżeń było sporo. Okazało się, że to Polska i kraje bałtyckie miały rację co do Rosji – mówi w rozmowie z „Wyborczą” szwedzki minister obrony Pal Jonson.

The Insider: Centrum 795 zdemaskowano, bo dwóch mężczyzn nie znało tego samego języka

„Jednostka zaprojektowana jako najtrudniejsze do wykrycia narzędzie przymusu Kremla została zdemaskowana nie przez lata cierpliwych działań kontrwywiadowczych, nie przez dezertera czy zwerbowanego agenta, ale dlatego, że dwóch mężczyzn musiało się ze sobą porozumiewać i nie znało tego samego języka” – czytamy w artykule The Insidera.

Czym jest Centrum 795?

Dziennikarze podkreślili, że Centrum 795 jest ważnym elementem rosyjskich struktur wywiadowczych. To samodzielna jednostka składająca się z setek oficerów. Kluczową rolę odgrywają w niej funkcjonariusze Centrum Operacji Specjalnych FSB. Centrum 795 może korzystać z zaawansowanego sprzętu, a rosyjskie władze przeznaczają duże środki na finansowanie jej działań.

Share.
Exit mobile version