-
W sondażu SW Research 17,9 proc. ankietowanych jako główną przyczynę rozłamu PiS wskazało działania Jarosława Kaczyńskiego, a 13,9 proc. postawę środowiska nazywanego „maślarzami”.
-
Największa grupa badanych, czyli 33,4 proc., uznała, że za kryzys w partii odpowiadają wszyscy wymienieni po części.
-
„Harcerzy”, związanych z Mateuszem Morawieckim, wskazało 15,9 proc. respondentów.
-
Rozłam nastąpił po wprowadzeniu przez Kaczyńskiego zakazu udziału w organizacjach politycznych, a odmowa podpisania deklaracji lojalności przez frakcję Mateusza Morawieckiego doprowadziła do powstania nowego klubu parlamentarnego Rozwój Plus.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Uczestnicy sondażu SW Research dla „Rzeczpospolitej” zostali zapytani o to, co w ich ocenie było główną przyczyną rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości.
17,9 proc. ankietowanych wskazało na działania Jarosława Kaczyńskiego.
Badani zwrócili również uwagę na grono „harcerzy„, a więc polityków skupionych wokół Mateusza Morawieckiego. O tym, że to właśnie były premier i jego stronnicy są odpowiedzialni za rozłam PiS, przekonanych jest 15,9 proc. ankietowanych.
„Harcerze” kontra „maślarze”. Kto jest odpowiedzialny za rozłam PiS?
13,9 proc. badanych sądzi z kolei, że główną odpowiedzialność za kryzys ponosi środowisko „maślarzy„, do którego zalicza się m.in. Jacka Sasina, Przemysława Czarnka, Patryka Jakiego i Tobiasza Bocheńskiego.
Największa grupa badanych – 33,4 proc. – uznała, że za kryzys odpowiedzialni są „wszyscy po części”.
Kolejne 19 proc. ankietowanych nie ma sprecyzowanego zdania w tej sprawie.
– Działania Prezesa PiS za przyczynę rozłamu nieco częściej niż pozostali uważają badani z miast liczących od 100 tys. do 199 tys. osób (22 proc.). Środowisko związane z Mateuszem Morawieckim za odpowiedzialne za rozłam uważa częściej niż co piąta osoba (22 proc.) z miast liczących między 20 tys. a 99 tys. mieszkańców, a grupą, która najczęściej wskazywała tzw. „maślarzy” są respondenci, których dochód jest wyższy niż 7000 zł netto (21 proc.) – skomentował wyniki badania dla „Rzeczpospolitej” Przemysław Wesołowski, prezes agencji badawczej SW Research.
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 28-29 lipca 2026 roku. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania.
Rozłam na prawicy. Morawiecki założył klub parlamentarny
Do rozłamu PiS doszło po tym, jak w połowie lipca Kaczyński zakazał członkom swojej partii udziału w „stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym„. Politycy mieli podpisać „lojalki”, w których deklarowali przynależność do PiS.
Decyzji błyskawicznie podporządkował się Jacek Sasin, założyciel utworzonego w czerwcu stowarzyszenia „Po pierwsze Polska”. Podobnej decyzji nie podjął jednak Mateusz Morawiecki, który w kwietniu założył stowarzyszenie Rozwój Plus.
Po tym, jak frakcja byłego premiera odmówiła złożenia „lojalek”, prezes PiS ogłosił, że „około trzydziestu kilku posłów (…) zrezygnowało z członkostwa” w partii. Sprawa trafiła do rzecznika dyscyplinarnego, natomiast Morawiecki ogłosił powstanie klubu parlamentarnego Rozwój Plus. Za byłym premierem poszło ponad 40 posłów – w ostatnim czasie – już po rozłamie stowarzyszenie wzmocnili także dotychczasowi posłowie PiS: Szymon Giżyński oraz Piotr Uściński.
-
Są chętni, by wypełnić pustkę po Morawieckim. Dwa nazwiska w grze. Jedno zyskało przewagę
-
Morawiecki odszedł w najgorszym momencie? „Wiedział, że jesteśmy blisko KO”


