-
Na terenie Chin odkryto niemal kompletny szkielet młodego iguanodona, nazwanego Haolong dongi, pokrytego unikalnymi tworami na skórze.
-
Analizy wykazały, że ciało dinozaura pokrywały puste, cylindryczne kolce zbudowane z keratyny, które nie przypominają znanych dotąd kolców czy piór u dinozaurów i współczesnych gadów.
-
Kolczasta zbroja mogła chronić przed drapieżnikami, pomagać w termoregulacji oraz izolować od chłodu.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Kolce i zbroja to nie nowość u dinozaurów. Wiele z nich miało na ciele takie zabezpieczenia – chociażby ceratopsy, czyli dinozaury rogate, wyposażone w rogi, sterczące szpikulce, kryzy chroniące kark.
Istniały też dinozaury pancerne, czyli amkylozaury, niemal całe ukryte w zbroi i pancerzu, z maczugami na końcu ogonów. Stegozaury miały zaś grzbiety najeżone płytami i kolcami o gigantycznej długości. Takie rozwiązania znajdowano także u zauropodów i teropodów.
A jednak na tym tle chiński iguanodon nazwany Haolong dongi jest zwierzęciem szczególnym. Jego nazwa oznacza „kolczastego smoka”, co nawiązuje do specyficznego wyglądu dinozaura znalezionego w tym roku w formacji skalnego Yixian w Liaoning, która to prowincja jest miejscem szczególnie obfitującym w szczątki dinozaurów. I wiele z nich okazuje się przełomem, jak ten.
Iguanodon był pokryty kolcami jak u jeżozwierza
Znaleziony tam został niemal kompletny szkielet młodocianego osobnika tego iguanodona, którego rozmiary oszacowano na ok. 2,45 m. Dinozaur jest tak kapitalnie zachowany, że przetrwały nawet fragmenty jego skóry. Widać na niej łuski przeplatane pustymi kolcami zbudowanymi z keratyny, a ich struktura zachowała się aż do poziomu jądra komórkowego.
Mamy zatem pewność, że ciało tego chińskiego iguanodona pokrywały kolce, ale zupełnie inne niż w wypadku innych dinozaurów, np. ankylozaurów czy stegozaurów. Co więcej, ich budowa nie przypomina kolców współczesnych gadów, takich jak molochy i inne, nie przypomina również piór ptaków.
Na łamach „Nature Ecology & Evolution” możemy przeczytać, że analizy tomograficzne i histologiczne ujawniły pustą, cylindryczną strukturę tych tworów złożoną z warstwy rogowej pokrywającej wielowarstwowy naskórek z keratynocytami zachowanymi do poziomu jąder, otaczającą porowatą centralną miazgę skórną.
Kolce te różnią się strukturalnie od znanych protopiór u dinozaurów nieptasich i łuskowatych kolców u współczesnych łuskonośnych, co sugeruje odrębne pochodzenie ewolucyjne – zauważają naukowcy.
Ich morfologia i rozmieszczenie sugerują, że odgrywały one pierwszorzędną rolę w odstraszaniu drapieżników, a ich potencjalne funkcje drugorzędne obejmują termoregulację i mechanorecepcję.
To odkrycie dostarcza bezprecedensowego wglądu w mikroanatomię skóry dinozaurów nieptasich i podkreśla złożoność ewolucji skóry u dinozaurów ptasiomiednicznych

Nie było dotąd w dziejach i w żadnych znalezisk czegoś podobnego. Żaden znany dinozaur nie był pokryty podobnymi tworami, ni to kolcami, no to piórami. Nie ma takich tworów żadne współcześnie żyjące zwierzę. To znaczy, że mezozoiczne dinozaury wytworzyły coś nowego, co przepadło ewolucyjnie wraz z nimi.
Kolce mogły chronić przed chłodem
Teraz graficy zastanawiają się, jak zrekonstruować wygląd tego iguanodona. Pokazuje się go często jako zwierzę pokryte czymś w rodzaju kolców jeżozwierza czy jeża, ale drobniejszymi i nie tak długimi.
Taka zbroja, zapewne szorstka i zwarta, mogła być lepszą ochroną przed atakami drapieżników niż wielkie płyty pancerne czy długie kolce jak żerdzie. Była lekka i skuteczna, a jeżeli pomagała jakoś w termoregulacji, to mamy wręcz sensację ewolucyjną na skalę światową.
Nie jest wykluczone, że haolongi żyły w środowisku nie tropikalnym, ale właśnie chłodnym. Taką tezę stawia np. BBC Wildlife. Zdaniem naukowców haolong mógł być zmuszony znosić temperatury porównywalne do tych w naszych szerokościach geograficznych i kolczasta zbroja pomagała w izolacji od zimna.


