Blanka Lipińska oburzona sugestią, że “kompromituje Polskę”. Dosadnie zareagowała

0
27

Twórczość Blanki Lipińskiej, choć cieszy się niezwykłą popularnością, nie zbiera najlepszych opinii. Zarówno napisane przez nią powieści, jak i powstałe na ich podstawie filmy są zawsze jednogłośnie krytykowane przez recenzentów.

Choć erotyczna trylogia w związku z tym nie ma szansy na to, by doceniono ją na największych festiwalach filmowych, doskonale sobie radzi w plebiscytach mających na celu wyłonienie najgorszych produkcji. Dopiero co głośno było o tym, że “365 dni. Ten dzień” wyróżnili redaktorzy portalu MetaCritic, a w teraz okazuje się, że aż dwa filmy na podstawie “dzieł” Blani mają szansę na Złotą Malinę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Blanka Lipińska o sukcesie “365 dni”: “Nikomu nie zaglądam do majtek i portfela”

O “sukcesie” Lipińskiej zdążyła rozpisać się większość showbiznesowych serwisów. Jeden z nagłówków jednak szczególnie nie przypadł celebrytce do gustu. Postanowiła zareagować za pośrednictwem Instastories.

Kompromituje? Wiecie co? Bardzo lubię, gdy tytuł już sugeruje czytelnikowi, co powinien myśleć… – zaczyna pod artykułem, gdzie zasugerowano, że “kompromituje Polskę”.

Blanka Lipińska stworzyła film z konkretnego gatunku, a ta nagroda (czy komuś to się podoba, czy nie) świadczy o zauważeniu na arenie międzynarodowej. Nie czuję kompletnie wstydu czy kompromitacji, bo niby z jakiego powodu? – pyta lekko wzburzona. Moje książki są bestsellerami w ponad 100 krajach, film jest hitem na całym świecie, a ja zwiedzam kolejne kraje, spotykając się z fanami, których liczba rośnie. Więc wybaczcie, ale nie jest mi przykro – kontynuuje.

W dalszej części “pisarka” ubolewa nad rodzimymi mediami:

Warto wspomnieć o tym, że udzielając wywiadów mediom na całym świecie, zauważyłam, że tylko te z Polski mają taką narrację. Reszta świata traktuje to bardziej w kategoriach fenomenu i sukcesu. No cóż… Kompleksy, kompleksy i jeszcze raz ego – wskazuje, na koniec zaznaczając, że ma nadzieję, iż ostatecznie uda się jej zgarnąć Złotą Malinę.

Trzymacie za nią kciuki?

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

O Zatoce pamiętamy, o filmie zapomnimy

I ten smuteczek kiedy wchodzisz w artykuł poczytać komentarze, a ich liczba wynosi 0!!!!

Szkoda na to czasu , ksiazka dla ludzi bez życia i z kapleksami emocjonalnymi. Nie to co my Pudelkowicze

Ona całyczas twierdzi,ze nie wiedziała co się dzieje w ZS wiec o czym wy mówicie

Trudno się nie zgodzić, że 365 dni to hit międzynarodowy. Numer 1 wśród najbardziej zyskownych polskich filmów. Gdyby to był film niemiecki czy francuski, to 90 procent obywateli tamtych krajów byłoby dumnych, a Polacy jak zwykle marudzą i krytykują. Przynajmniej tacy głównie zabierają głos.

Najnowsze komentarze (127)

Największą zaletą tego filmu są piękne sceny erotyczne i to często z piosenkami. To tworzy świetny klimat. Polacy bądźcie dumni z sukcesów polskich filmów, a sukces to nie oceny lecz zyski i popularność. Zapamiętajcie to.

ZAPAMIĘTAJCIE

16 min. temu

Film erotyczny to coś całkiem innego, niż filmy innego gatunku. On ma przyciągać, ekscytować i emocjonować relacjami osobistymi. Ma tworzyć zmysłowy klimat. 365 dni taki jest. Poza tym nie chodzi tylko o film erotyczny, ale o to że on jest dla KOBIET. Ma nie spełniać męskich fantazji, ale kobiece. Również dlatego jest wyjątkowy.

Taa… hitem na całym Świecie! Chyba takim samym jak „wesołe” dukanie Dudy po angielsku:) ale przecież cały czas się uczy;)

Nigdy nie czytalam i nie przeczytam zadnej książki podyktowanej przez celebrate ! O kupnie nie ma mowy , a o jakims filmie 1-szy raz słyszę .

napisała więcej książek (3) niż przeczytała

napisała więcej książek (3) niż przeczytała

Gniot nie gniot, ale miliony na nim zarobiła. To samo książki. Jej książki przez 2 lata były najczęściej kupowane w Polsce! To jako autorka zarobiła na nich krocie! I będzie zarabiać, bo ma tantiemy od filmów i wznowień, tlumaczeń jej książek na inne języki. Poza tym to nie był jeden film, czy jedna książka. Ale TRZY książki i trzy filmy!

Ale na co nie zmienia faktu, że ona jest milionerką dzięki swoim książkom i filmom. Ma dwa apartamenty kupione za gotówkę, bez kredytu. Jeden w Gdańsku, drugi w Wa-wie. Ciągle jeździ po świecie nie jeszcze jej za to placą. Bo to spotkania autorskie przy kolejnych wydaniach jej książek.Ciągle urlopy: Malediwy, Mykonos, Tulum. Najlepsze kurorty, frykasy. A wy, kiedy was było ostatnio stać na urlop? I gdzie? I w jakich norach, klitkach mieszkacie? Wynajętych.

Nie, oświecę cie -nie jest hitem. Liczby nabijają osoby, które oglądają to by sie pośmiać. Potem idą , krytykują ten film a tobie zostały liczby, na których się opierasz. To , że jak twierdzisz zostałaś nominowana do drugich nagród na świecie znaczy ciągle, że ten film jest porażką. Uwierz mi, że z tej twojej niby książki można by zrobić thiller erotyczno psychologiczny, który dziś by był nominowany do Oscara. Jesteś wtórna- twoi czytelnicy również ludzie, którzy robili ten film tak samo. Nieważne jak znadinterpretujesz rzeczywistości wciąż dorobiłaś się na ludzkiej głupocie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj