Paulina Smaszcz o wizytach synów u Macieja Kurzajewskiego. Nie obyło się bez szpili: “Muszą się zapowiadać, jakby tam był DWÓR KRÓLEWSKI”

0
17

Jeszcze do niedawna Paulina Smaszcz gościła na łamach portali plotkarskich raczej sporadycznie. Sytuacja uległa zmianie, gdy ujawniła, że ojciec jej synów wyjechał do Izraela z Katarzyną Cichopek, co skłoniło parę do medialnego coming outu. Choć jeszcze kilka miesięcy temu celebrytka określała relacje z byłym mężem jako poprawne, dziś sprawa nieco się skomplikowała.

Paulina Smaszcz nie odpuszcza. Ujawni całą prawdę o Kurzopkach?

W ostatnich wywiadach Paulina Smaszcz zapewniała, że nie zależy jej na pogrążeniu Macieja Kurzajewskiego, lecz na walce o prawdę i obnażeniu kłamstw eksmęża. Twierdzi, że ujawnia niewygodne fakty z jego życia również dla synów, których zresztą powinien przeprosić, jak pisała w jednym z instagramowych wpisów.

Niedawno w podcaście Anny Zejdler “Porażka czyli sukces” Smaszcz ujawniła również, jakoby ze ścian w domu Maćka miały znikać rodzinne fotografie, gdy gości u siebie nową ukochaną, Katarzynę Cichopek. Ujawniła również, że w czasie wizyt aktorki synowie ponoć nie mogą odwiedzać ojca.

Ja spróbowałam przedtem zrobić to między nami, tylko to nie działa. Dlatego powiedziałam, że okres kłamstw, obłudy, robienia z gęby cholewy, ucieczki od odpowiedzi, okłamywania naszych synów, okłamywania naszych rodzin, chowania samochodu, moi synowie nie mogę przyjść do domu, jak jest pani Katarzyna – to jest ich dom. Znikają zdjęcia naszych synów ze ścian, jak przychodzi pani Katarzyna. Maciek wydał naszego psa, który był psem naszych dzieci i naszym psem… – wspominała.

Paulina Smaszcz o wizytach synów w domu Macieja Kurzajewskiego

Teraz w rozmowie z Plotkiem Paulina odniosła się do tej wypowiedzi i zdradza, skąd dowiedziała się o tym, że na czas odwiedzin Kasi Maciej ściąga ze ścian rodzinne fotografie. Fakt, że synowie nie mogą swobodnie bywać u ojca w dowolnym czasie ani przychodzić niezapowiedziani, okrasiła z kolei ironicznym docinkiem.

[Wiem to – przyp.red.] od moich synów. Przecież ja do Maćka w ogóle nie chodzę. Nie mam zamiaru mieć z nim kontaktu. Powiedział, że moi synowie mają się zapowiadać u niego w domu. Nie mogą po prostu przyjść. Muszą się zapowiadać u ojca w domu, jakby tam był dwór królewski – grzmi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Konflikt Smaszcz i Janachowskiej oraz Anna Wendzikowska zaprasza na kakao

Jednocześnie Smaszcz zapewnia, że nigdy nie oczekiwała od synów, żeby publicznie zabierali głos w tej sprawie ani opowiadali się po żadnej ze stron. Kolejny raz ostrzega też, że na ataki na jej życie prywatne odpowie tym samym.

Dzieci z rozbitych rodzin wciąż kochają swoich rodziców. Ja nigdy nie powiedziałam moim dzieciom, że mają się odwrócić od ojca. Zawsze mówię, że ojciec się zagubił. Jeżeli wytacza się armaty przeciwko mnie i mojej rodzinie, to ja niestety mam też armaty z drugiej strony – mówi w komentarzu dla wspomnianego portalu i kontynuuje: Bezkarność. To jest to, co myślą sobie celebryci, bo mają swoje ego, albo raczej ego ich ma. Myślą, że są bezkarni, bo mają przychylność widzów i popularność. Nie. Polskie prawo działa dla wszystkich.

Paulina Smaszcz o “Pytaniu na śniadanie”. Zdradziła, czy ogląda eksmęża w telewizji

W rozmowie padł też wątek śniadaniówki, w której Maciej wita widzów o poranku w parze z Kasią. Paulina nie zamierza jednak marnować cennego czasu na oglądanie rozmów o zimowych płaszczach i herbatkach na przeczyszczenie, bo ma ciekawsze rzeczy do roboty.

Szczerze, nie oglądam. Ja czytam tak świetne książki, pracuję w cudownym, naukowym środowisku. Taki program naprawdę nie robi na mnie wrażenia. Ja mam co w życiu robić. Przede wszystkim zajmuję się swoimi projektami, swoim zdrowiem, wspieram moją mamę i moich synów, moją synową. Jest także mnóstwo kobiet, które mnie wspierają, bo były lub są w takiej sytuacji jak ja – wyznała.

Jak myślicie, co jeszcze powie?

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Nadal nie rozumiem o co jej chodzi. Synowie nie mieszkają z ojcem, dom przypadł jemu po rozwodzie i prowadzi w nim swoje życie. To chyba normalne, że jak chcą go odwiedzić to muszą się umówić? Zadzwonić, zapytać, ustalić dzień i godzinę. Przecież Maciej nie siedzi w domu 24 godziny na dobę i nie czeka czy synowie akurat przyjadą do Polski i zapukają do drzwi. Ma swoje życie, swoje plany i w domu i poza domem. Ja też jak chcę odwiedzić mamę w moim rodzinnym domu to dzwonię i się umawiam, mam klucze, ale nie wpadam niespodziewanie kiedy mi się podoba, chociażby z szacunku do czasu i planów mojej mamy.

Każdy w swoich 4 ścianach może być w gaciach,nie mieć obiadu lub go nie być w domu. Miło jest gdy ktoś się zapowie wtedy można podać pyszny domowy obiad i mieć czas być spędzić czas z rodziną. Przyjdą synowie bez zapowiedzi a ojciec ma spotkanie za 30 min i co wtedy? Po to są te telefony by się komunikować, umówić a nie tylko wyjlewac jad w necie na innych

Paulina zamknij już tę jadaczkę. Nikt nie pytał.

Dla Kobiety – Kapiszona dzień bez odpalenia to dzień stracony

Ma c o w życiu robić…. Właśnie widać.
Czy jest na sali lekarz?

Najnowsze komentarze (305)

Nie moze wyrzygac wszystkiego naraz tylko codzien cos innego wymysli?Ile jeszcze tego gnoju wyleje ta osoba?

A ja myslę, że ta Pani od wizerunku, została zatrudniona przez niejaką Katarzynę C. Zrobiła taką szopkę, z siebie wariatkę i toksyczkę, że nikt nie mówi o zdradzie, życiu w kłamstwie w domu Pani Kasi. Teraz każdy życzy jej szczęścia, Panu Maćkowi to już nikt się nie dziwi, że uciekł od tej wariatki. Taki prezent od Pani Pauliny- ona jest zaburzona, tamci są zakochani, szczęśliwi 😉

no i bardzo dobrze ,ze synowie musza się zapowiadać ,to jest reguła przed przyjsciem do kazdego domu ale mamcia chciałaby by były mąż był znienacka nachodzony i sledzony,mialaby o czym opowiadać ,szczyt chamstwa

Takie są zasady dobrego wychowania. To akurat jest kolejna dziedzina, o której nie ma pani najmniejszego pojęcia.

Ilość jadu w tej kobiecie przeraża.

Ona tak gada bo nie ma absolutnie NIC WARTOSCIOWEGO do powiedzenia

Ja, jak jade do rodziców, to też się zapowiadam, dla mnie to normalne. Nie mieszkam tam już od kilku lat.

Pani Paulino, synowie mieszkają za granicą,dobrze by było żeby zastali ojca w domu jak przyjadą do Polski.Jasne ?

A kto jej powiedział, że zdjęcia dzieci znikają jak Kaśka przychodzi? Kamery im założyła? Ten do jest domem rodziców Maćka a oni w nim mieszkali dlatego ona się musiała wyprowadzić po rozwodzie

Tu już naprawdę jest potrzebny tylko lekarz

Ta Pani to żadna petarda tylko prosty kapiszon

Sępy czekały całą noc i oto jest artykuł o Smaszcz i rzuciły się tej biednej do gardła. Marne społeczeństwo.

DLACZEGO NIKT JEJ JESZCZE NIE ZMUSIŁ DO LECZENIA?? HALO! GDZIE RODZINA, PRZYJACIELE?? TA PANI JEST MOCNO ZABURZONA I BEZ POMOCY BĘDZIE BARDZO ŹLE

A te dzieci to niemowlaki ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj