TVN reaguje na oskarżenia Anny Wendzikowskiej. “To nie powinno mieć miejsca”

0
20

Anna Wendzikowska zdecydowała się opublikować mocny wpis, w którym opowiedziała o nierównym traktowaniu i poniżaniu jej, kiedy jeszcze pracowała w “Dzień dobry TVN“. Przypominamy, że dziennikarka kilka tygodni temu zrezygnowała z pracy w stacji. “Byłam poniżana, gnębiona, codziennie drżałam o pracę” — pisała. Przyznała także, że jeszcze przed odejściem napisała e-maila, dzięki któremu zapoczątkowała dochodzenie, a ze stacji zwolniono niektóre osoby. TVN zareagował pod jej postem na Instagramie.

Dalszą część artykułu przeczytasz pod materiałem wideo:

Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google

TVN reaguje na oskarżenia Anny Wendzikowskiej

Stacja zapewnia, że po otrzymaniu jej listu dokonano zmian organizacyjnych i personalnych. Dodaje, że dołoży wszelkich starań, aby takie sytuacje nigdy się nie powtórzyły.

— czytamy.


Foto: Instagram/aniawendzikowska


TVN reaguje na oskarżenia Anny Wendzikowskiej

Anna Wendzikowska w swoim wpisie wyznała:

Nikt nie wie, że poleciałam na wywiad do Los Angeles trzy tygodnie przed porodem. Musiałam dostać pisemną zgodę od lekarza. Cały lot siedziałam jak na szpilkach. Bałam się, że urodzę w samolocie. Nikt nie wie, że poleciałam na jedną noc do Filadelfii, zostawiając dziecko z nianią, kiedy miało dwa tygodnie. Wiele osób wie natomiast, że wróciłam do pracy sześć dni po porodzie. Nie wiedzieliście, jak bardzo bałam się, że ciąża będzie idealnym przykładem, żeby się mnie pozbyć. A ja potrzebowałam tej pracy, a przynajmniej wtedy, w burzy hormonów, tak właśnie myślałam. Bo byłam sama i miałam dwójkę dzieci na utrzymaniu…” — napisała.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: [email protected].

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj