Decyzja sądu ws. byłego ministra transportu

Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył tzw. polski wątek sprawy byłego ministra transportu Sławomira Nowaka. Nie uwzględnił zażalenia prokuratury – przekazała we wtorek (3 lutego) Polska Agencja Prasowa. – Zażalenie nie podlegało uwzględnieniu, albowiem za słuszne uznać należy stanowisko sądu rejonowego, zgodnie z którym na gruncie niniejszego postępowania wystąpił oczywisty brak faktycznych podstaw oskarżenia – powiedziała w uzasadnieniu sędzia Anna Szymacha-Zwolińska, cytowana przez PAP. 

Zarzuty wobec Sławomira Nowaka

W grudniu 2021 roku do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Sławomirowi Nowakowi i 14 innym osobom. Prokuratura zarzucała byłemu posłowi PO popełnienie 17 przestępstw. Śledczy podejrzewali, że miał on żądać łapówek i je przyjmować w czasie, gdy był prezesem ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor. W sprawie pojawił się także tzw. wątek polski. Według prokuratury, Sławomir Nowak, jako szef gabinetu Donalda Tuska w latach 2007-2009 i minister transportu w latach 2011-2013, miał przyjmować łapówki w zamian za pomoc w uzyskiwaniu stanowisk i kontraktów w państwowych spółkach. Miał także m.in. przyjąć pieniądze za zorganizowanie spotkania przedstawicieli spółki deweloperskiej z władzami Gdańska i podżegać lekarza do wystawienia mu zaświadczeń lekarskich. Były minister od lipca 2020 r. do kwietnia 2021 r. przebywał w areszcie. 


Zobacz wideo

Polskie wątki w aktach Epsteina. Tusk: Tego nie można tak zostawić

Umorzenie tzw. polskiego wątku i zażalenie prokuratury

Jesienią ubiegłego roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa umorzył postępowanie ws. polskiego wątku sprawy, w którym Sławomir Nowak był jednym z kilku oskarżonych o łapownictwo. Sąd uznał akt oskarżenia w tej sprawie za bezpodstawny. Zażalenie na tę decyzję złożyła prokuratura. Śledczy mieli wątpliwości, czy sąd mógł umorzyć postępowanie już na posiedzeniu wstępnym, organizacyjnym, na którym zwykle ustala się m.in. terminy rozpraw i kolejność przesłuchania świadków. Prokurator okręgowy przyznał jednak, że „zasadność kierowania aktu oskarżenia w niniejszej sprawie, budzi wątpliwości”. „Sprowadzają się one nie tylko do oceny wiarygodności zeznań głównego i jedynego świadka, ale także zaistnienia znamion przestępstw zarzuconych oskarżonym” – napisano w komunikacie. 

Przeczytaj także: Sąd umorzył „polski wątek” ws. Sławomira Nowaka. Teraz ruch należy do prokuratury

Źródła: Polska Agencja Prasowa, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Gazeta.pl

Share.
Exit mobile version