W skrócie
-
Włodzimierz Czarzasty poprosił Waldemara Żurka o opuszczenie sali sejmowej podczas piątkowego posiedzenia Sejmu.
-
Żurek, udzielający wywiadu na jednym z sejmowych balkonów, opuścił salę wraz z dziennikarką.
-
Podczas posiedzenia Sejm głosował nad projektami ustaw dotyczącymi obniżki akcyzy na paliwa oraz próbował odrzucić weto prezydenta Karola Nawrockiego do reformy Kodeksu postępowania karnego.
– Przepraszam państwa, przepraszam na chwilę. Halo! Państwo dziennikarze! Panie ministrze! – mówił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas piątkowego posiedzenia Sejmu.
Polityk Lewicy starał się w ten sposób zwrócić uwagę ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który na jednym z sejmowych balkonów udzielał wywiadu dziennikarce.
Sejm. Włodzimierz Czarzasty kazał Waldemarowi Żurkowi opuścić salę
– Proszę państwa! Możecie przestać dyskutować? Panie ministrze, udzielanie wywiadów jest poza salą sejmową. Proszę opuścić salę sejmową – powiedział marszałek Sejmu. Po tych słowach na sali sejmowej rozległy się okrzyki i oklaski.
Waldemar Żurek, siedzący tyłem do zgromadzonych posłów, najpierw się odwrócił, a później odpowiedział na apel Czarzastego i opuścił salę. Podążyła za nim również dziennikarka, której udzielał wywiadu.
Piątkowemu posiedzeniu Sejmu towarzyszyły intensywne emocje. Pierwszym z kluczowych tematów było głosowanie nad projektami ustaw, które mają obniżyć akcyzę na paliwa oraz wprowadzić maksymalne ceny detaliczne. Posłowie przyjęli te przepisy.
Kilka godzin później politycy pochylili się nad wnioskiem o odrzucenie weta prezydenta Karola Nawrockiego, dotyczącego reformy Kodeksu postępowania karnego. Sejm nie przegłosował tej decyzji.


