– Wobec wytężonej, 24 godziny na dobę, pracy naszych placówek chciałbym ponownie zaapelować do pana prezydenta, by tam, gdzie mamy sytuacje wojenne, zechciał podpisać nominacje. A więc Kijów, Teheran – tam dosłownie nasz ambasador słyszy wybuchy, niestety nie ma tam pełnej nominacji ambasadorskiej. Nie ma nominacji nasz kandydat w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, niestety także w Iraku – podkreślił Sikorski. Nawrocki wstrzymuje podpisy pod nominacjami, spór kompetencyjny w tej sprawie trwa od miesięcy. Prezydent sprzeciwia się kandydaturom osób, które w jego ocenie „nie gwarantują należytej reprezentacji interesów państwa”. 

Podczas konferencji Sikorski podkreślił też, że – wbrew krążącym opiniom – Stany Zjednoczone „nie mają nic przeciwko instrumentowi SAFE”. – Chciałbym, aby w sferze publicznej Polaków nie funkcjonował ten argument […]. Strona amerykańska przekazała nam i przekazała także do Kancelarii Prezydenta, że Stany Zjednoczone nie mają nic przeciwko instrumentowi SAFE.

Zobacz wideo PiS brał kredyt na 6 proc., a krytykuje o połowę tańszy z SAFE

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Cezary Tomczyk zwrócił uwagę, że w nocy z piątku na sobotę doszło do masowych nalotów na Ukrainę. – To ponad 500 środków napadu powietrznego, drony i rakiety. Dlatego chciałbym zaapelować do prezydenta o podpisanie ustawy o SAFE. Nie ma czasu. Sytuacja w Ukrainie, na Bliskim Wschodzie pokazuje, że musimy zwiększać nasze możliwości – powiedział Tomczyk.

Sikorski: Polska i tak przyjmie SAFE

Nawrocki, który nie podpisał tej ustawy, stwierdził w czwartek, że „nikt nie będzie nakładał na prezydenta Polski presji, kiedy ma to podpisać albo nie podpisać”. Ma czas na podjęcie decyzji ws. ustawy wdrażającej program SAFE do 20 marca. Nawrocki wielokrotnie mówił, że jego wątpliwości budzi m.in. kwestia warunkowości. Ponadto według prezydenta pojawiła się „wspaniała alternatywa” do programu SAFE w formie prezydenckiego projektu „SAFE 0 proc.”. 

Sikorski podkreślił w sobotę, że czekająca na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego regulacja o SAFE nie jest ustawą o przyjęciu programu. – Polska SAFE przyjmie, a pierwszych przelewów z Brukseli spodziewamy się w ciągu kilku tygodni – stwierdził. Podkreślił, że ustawa, która trafiła na biurko prezydenta, ma stworzyć tarczę antykorupcyjną oraz umożliwić realizację projektów w różnych resortach.

Spotkanie ws. „SAFE 0 proc.”

Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu SAFE – polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.

Pełczyńska-Nałęcz dla „Wyborczej”: Musimy pokazać naszym wyborcom, że rząd Tuska jest sprawczy. Rozmowa Arkadiusza Gruszczyńskiego na Wyborcza.pl.

Szef KPRP Zbigniew Bogucki w imieniu prezydenta zaprosił premiera Donalda Tuska, wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza i prezesa NBP Adama Glapińskiego na spotkanie we wtorek, 10 marca, o godz. 15. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w sobotę, że ich obecność została potwierdzona.

Redagowała Kamila Cieślik

Share.
Exit mobile version