Sprawa dotyczy nadchodzącego meczu Betclic 1. Ligi, w którym piłkarski Śląsk Wrocław zagra z Wisłą Kraków. Będzie to starcie na szczycie zaplecza PKO BP Ekstraklasy.
„Jeśli w ciągu 48h opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) – od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia. Nie możemy w takiej sytuacji ryzykować ich zdrowia, skoro władze Sląska Wrocław i Policja nie są w stanie zabezpieczyć spotkania – a nie wiemy, co będzie się działo poza nim.
Wnioskujemy o zamknięcie natychmiastowe stadionu na to spotkanie dla kibiców obu drużyn – nie będziemy przyglądać się temu co po raz kolejny zaburza sportową rywalizację. Na tę chwilę klub biznesu Wisły Kraków zrezygnował z wyjazdu do Wrocławia. Zrezygnowaliśmy również ze wszystkich zaproszeń i wcześniej zakupionych biletów premium przez naszych partnerów.
Dość pajacowania.
Poinformowałem już trenera drużyny i prezesa PZPN o decyzji. Dość robienia pośmiewiska z ligi, sponsorów i traktowania w taki sposób społeczności. Idiotyczny wywiad pana prezesa ŚW z dziś rana przelał szare goryczy. Nie ma mojej zgody, aby rujnować reputację Wisły Kraków swoim brakiem kompetencji” – napisał na portalu X prezes krakowskiego klubu.
Burza przed meczem Śląsk Wrocław – Wisła Kraków. Będzie bojkot?
Sytuacja jest bardzo napięta od dobrych kilku dni. Punktem zapalnym okazała się decyzja dotycząca niewypuszczenia na sektor gości kibiców Wisły Kraków. Decyzja, która zdecydowanie nie spodobała się krakowskiej stronie. Czemu, summa summarum, trudno się dziwić, bo w normalnych realiach widowisko sportowo powinno być dostępne dla kibiców obu drużyn.
Wrocławski klub pod koniec poprzedniego tygodnia wrocławski klub zdecydował, że nie wpuści na trybuny Tarczyński Areny fanów przyjezdnych z Krakowa. Najnowsze wieści w tej sprawie pojawiły się we wtorek (tj. 3 marca) na oficjalnej stronie WKS.
Śląsk Wrocław podjął decyzję o niewpuszczeniu kibiców gości podczas meczu z Wisłą Kraków wyłączenie ze względu na kwestie bezpieczeństwa uczestników wydarzenia. Zaprzeczamy doniesieniom o naciskach czy „szantażu” ze strony kibiców Śląska Wrocław. Nie ma mowy o kierowaniu się presją osób trzecich lub presją medialną w sytuacji, w której mowa o bezpieczeństwie uczestników wydarzenia. Zgodnie z Uchwałą nr II/85 Zarządu PZPN klub gospodarz ma prawo odmówić przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców gości w szczególnie uzasadnionych przypadkach podyktowanych względami bezpieczeństwa. Jako organizator imprezy masowej Śląsk Wrocław ponosi odpowiedzialność prawną za bezpieczeństwo osób uczestniczących w wydarzeniu, a decyzja o nieprzyjęciu zorganizowanej grupy kibiców gości ma charakter prewencyjny i stanowi realizację zasady należytej staranności organizatora imprezy masowej. Zarząd klubu podjął decyzję po konsultacjach przede wszystkim z policją, która przyjęła ją do wiadomości i zakwalifikowała spotkanie jako mecz podwyższonego ryzyka – przekazał wrocławski klub.
Mecz ma odbyć się w najbliższą sobotę, tj. 7 marca. Pierwszy gwizdek o godzinie 17:30. Czy do takowego jednak faktycznie dojdzie? Jeśli krakowska strona nie pojawi się we Wrocławiu, nie będzie na to szans.
Języczkiem u wagi są wydarzenia mające miejsce w tle sportowej rywalizacji. Prezes Królewski od kilkunastu dni regularnie wskazuje na sposób finansowania wrocławskiego klubu, którego właścicielem jest Miasto Wrocław. Śląsk otrzymuje bowiem wysokie dotacje ze strony miejskich władz, dzięki czemu może konkurować z klubami pokroju krakowskiej Wisły – finansowanej w zupełnie inny sposób, w głównej mierze z prywatnych środków.
Wkrótce więcej informacji


