Do zderzenia doszło o godz. 19:31. Jeden z pociągów to ekspres z Koszyc do Bratysławy, drugi jechał z Bratysławy do Nitry. Zarząd słowackich kolei poinformował, że przyczyny katastrofy nie są znane.
W rozmowie z portalem aktuality.sk jeden z pasażerów powiedział, iż składy zderzyły się „gdzieś w pobliżu miasta Pezinok„. – To było straszne uderzenie. Ludzie krzyczeli, że jeśli ktoś jest lekarzem, powinien iść na przód pociągu – dodał.
Słowacja. Katastrofa kolejowa, zderzyły się dwa pociągi
Jak kontynuował pasażer, konduktor jednego ze składów chodził z pytaniami, czy ktoś został ranny. – Nie mam pojęcia, jak duże to było. To był prawdziwy huk, kiedy skład nagle zahamował – opisał podróżny.
Wspomniał, że „najgorzej jest w pierwszym wagonie„. – Będą nas ewakuować. Strażacy już chodzą po pociągu i pytają, czy nic nam nie jest – zapewnił.
Artykuł jest aktualizowany.













