-
Aktywność Radosława Sikorskiego w mediach społecznościowych oceniana jest negatywnie przez 43,4 proc. Polaków, a pozytywnie przez 25,1 proc. badanych.
-
Opinie na temat internetowych wpisów ministra różnią się w zależności od sympatii politycznych; wyborcy opozycji są szczególnie krytyczni, podczas gdy wyborcy koalicji rządzącej mają bardziej zróżnicowane zdania.
-
Publiczna wymiana zdań Sikorskiego z Elonem Muskiem na temat wykorzystania systemu Starlink przez Rosję wzbudziła dodatkowe zainteresowanie wśród opinii publicznej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Aktywność szefa polskiego MSZ Radosław Sikorskiego w mediach społecznościowych nie pozostaje niezauważona. Publiczna wymiana zdań z Elonem Muskiem na platformie X, zarówno w Polsce, jak i poza granicami, przyciągnęła uwagę opinii publicznej.
W związku z tym w sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski zapytano Polaków, co sądzą o stylu komunikacji wicepremiera Sikorskiego.
Sondaż. Co Polacy myślą o internetowych wpisach Radosława Sikorskiego?
Wyniki badania pokazały, że aktywność szefa MSZ w mediach społecznościowych pozytywnie ocenia łącznie 25,1 proc. respondentów (11 proc. „zdecydowanie pozytywnie”, 14,1 proc. „raczej pozytywnie”).
Zdecydowanie większa jest jednak grupa krytyków – 43,4 proc. Polaków oceniło ministra negatywnie, z czego 26 proc. to oceny „zdecydowanie negatywne”.
Wysoki jest też odsetek osób niezdecydowanych – 31,5 proc. badanych nie potrafiło jednoznacznie ocenić internetowych działań ministra.
Sondaż pokazuje również wyraźne różnice w zależności od sympatii politycznych. Styl Sikorskiego najmocniej nie podoba się wyborcom opozycji – 79 proc. z nich ocenia jego aktywność negatywnie (w tym 57 proc. „zdecydowanie źle”), podczas gdy tylko 4 proc. widzi w jego działaniach coś pozytywnego.
Wśród wyborców koalicji rządzącej poparcie jest umiarkowane – 45 proc. pozytywnie ocenia działania ministra, 19 proc. jest im przeciwnych, a 36 proc. pozostaje w tej kwestii wstrzemięźliwa. W pozostałych grupach niemal co drugi badany (47 proc.) nie ma zdania na temat internetowych wpisów szefa MSZ.
Badanie przeprowadzono w dniach od 30 stycznia do 1 lutego na próbie tysiąca osób.
Sikorski – Musk. Ostra wymiana zdań w mediach społecznościowych
Aktywność Radosława Sikorskiego w sieci nabrała dodatkowego rozgłosu po jego ostatnich komentarzach dotyczących systemu Starlink.
Minister zwrócił się bezpośrednio do Elona Muska, powołując się na raport amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), w którym podkreślono, że rosyjskie wojska coraz częściej wykorzystują Starlink do prowadzenia ataków dronami na Ukrainę.
Sikorski napisał: „Hej, wielki człowieku, czemu nie powstrzymasz Rosjan przed wykorzystywaniem Starlinków do przeprowadzania ataków na ukraińskie miasta?” i zasugerował, że zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić marce Muska.
Amerykański miliarder nie pozostawił szefa polskiego MSZ bez odpowiedzi i napisał: „Ten śliniący się imbecyl nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink stanowi podstawę komunikacji wojskowej Ukrainy”. Do dyskusji włączył się też rosyjski wysłannik Kiriłł Dmitrijew, który w propagandowym wpisie atakował Sikorskiego, twierdząc, że „podżegacz wojenny myli wiele faktów, gdyż nienawiść przesłania mu rzeczywistość”.
W obronie szefa polskiego MSZ stanął były minister cyfryzacji i poseł PiS Janusz Cieszyński, który podkreślił, że tylko polska opozycja ma prawo krytykować Sikorskiego, a Rosjanie, czyli „podnóżki Putina” – nie.
W ostatnich dniach Ukraińcy i Musk wprowadzili nowe ograniczenia, które sprawiły, że Rosjanie zostali odcięci od dostępu do sieci za pomocą Starlinków. Sytuację tę skomentował Sikorski, wracając do wymiany zdań z Muskiem. „Lepiej późno niż wcale. Dziękuję ci, Musk” – napisał 5 lutego w serwisie X polski wicepremier.
-
Kim są wyborcy Grzegorza Brauna?
-
„Większe niż liczba nowych rekrutów”. Ukraina ujawnia straty Rosji


