Firma, o której mowa, która sama o sobie mówi, że jest „największym producentem elementów i układów hydrauliki siłowej w kraju”, to PONAR Wadowice. Prezes Marek Warzecha w rozmowie z WNP ujawnił, że w tym momencie spółka zaangażowana jest we wszystkie projekty Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Rozmówca portalu zapewnił dziennikarzy, że PONAR ma zagwarantowaną pracę w sektorze obronnym na wiele najbliższych lat (firma zatrudnia ok. 800 specjalistów, a w przyszłości planuje zwiększyć zatrudnienie, ale także postawić na robotyzację).


Przychody spółka ma z sektora cywilnego, jak i obronnego – i dzielą się one pół na pół. To samo, gdy weźmiemy przychody z rynku krajowego i eksportu – w ostatnim przypadku PONAR starał będzie się dojść do bagatela 70 proc. Warzecha jest przekonany, że cel ten uda się zrealizować jeszcze w tym roku.

PONAR produkuje części m.in. do polskiego AHS Krab


Czym dokładnie zajmuje się PONAR? Jako przykład weźmy armatohaubicę Krab (kaliber 155 mm), którego producentem jest Huta Stalowa Wola. W tym pojeździe wojskowym znajduje się teraz aż 300 elementów, które produkuje PONAR – wskazał w rozmowie z WNP Warzecha. To m.in. elementy zawieszenia.


WNP rozmowę z prezesem firmy istniejącej od 2011 r. przeprowadziło podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC Trends). Opublikowana została na początku marca.

Spółka z Wadowic chce wrócić na giełdę. IPO osiągnie zawrotny 1 mld?


Jak niedawno dowiedział się dziennik „Parkiet”, PONAR planuje powrócić na giełdę. Spółka „rozważa obecnie kilka opcji strategicznych – jedną z nich jest IPO [pierwsza oferta publiczna – przyp. red.] na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie” – brzmi oświadczenie firmy (cytat za „Parkietem”).


Jak oszacowała redakcja – bazując na pozyskanych przez siebie danych – wartość IPO może wynieść aż ok. 1 mld zł.

Share.
Exit mobile version