-
Rozgrywki sportowe we Włoszech uległy zmianom na przestrzeni ostatnich 70 lat ze względu na klimat.
-
Specjaliści przewidują przeobrażenia sportów związanych z lodem i śniegiem pod wpływem zmian środowiskowych.
-
Organizatorzy przenoszą zawody do klimatyzowanych obiektów oraz stosują technologie chłodzenia i sztucznego śniegu.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
70 lat temu po raz pierwszy włoska miejscowość Cortina gościła sportowców podczas zimowych igrzysk olimpijskich, a biały puch był praktycznie wszędzie. Drogi były oblodzone, można było przejechać bobslejem, łyżwiarze figurowi i hokeiści rywalizowali na wolnym powietrzu. W tym roku było nieco inaczej.
Gdzie będą kolejne zimowe igrzyska?
Specjaliści przewidują, że dyscypliny sportowe, zwłaszcza te związane z lodem i śniegiem, mocno przeobrażają się pod wpłwem zmian środowiskowych. – Ubywa miejsc, w których można będzie zorganizować igrzyska – mówi Mateusz Cholewa. – Cortina to mały wycinek w skali świata objęta globalnym ociepleniem, ale świetnie obrazuje, co się zmieniło przez 7 dekad – dodaje ekspert.
W ostatnich latach przybywa przykładów na to, że klimat, jaki znaliśmy, uległ zmianie. W wielu rejonach górskich armatki do produkcji śniegu mogą pracować tylko w nocy, ponieważ w ciągu dnia sztuczny puch się topi.
Na ratunek przychodzą ochłodzenie i opady śniegu, które w tym roku pomogły organizatorom zawodów w Cortinie i spowodowały, że przygotowania do przyjęcia olimpijczyków mogły wrócić na właściwie tory.
– Organizatorzy są świadomi problemów związanych z przygotowaniem tras do sportowych zmagań. Dlatego już od lat starają się reagować na problemy, m.in. poprzez przenoszenie zawodów pod dach, do klimatyzowanych obiektów (np. łyżwiarstwo szybkie, łyżwiarstwo figurowe) lub chłodzenie torów saneczkowych czy skoczni narciarskich – mówi Mateusz Cholewa z „Demagoga”.
Niebezpieczeństwo i kontuzje
Mniej śniegu i wyższe temperatury – zimowe igrzyska pokazują, jak zmienił się klimat na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Przemiany widoczne są też w górach. Himalaiści mówią wprost, wzrosło ryzyko kontuzji i śmiertelnych wypadków.
W przeciągu ostatnich lat wiele lodowców stopniało najmocniej mimo tego że o efekcie cieplarnianym mówi się coraz więcej. Topnienie wpływa w drastycznym stopniu na himalaizm. Wytopiony lodowiec sprawia, że pojawiają się niekontrolowane szczeliny i wzrasta poziom nietypowych dotąd zagrożeń. Chodzi np. o odpadające bloki skalne, które zabiły już kilku wspinaczy.


