MŚ w ampfutbolu: Polacy w 1/8 finału MŚ w ampfutbolu. Jak wygląda drabinka?

0
16
  • Jeżeli Polacy mają zagrać w finale, po drodze musieliby najprawdopodobniej wyeliminować wszystkich medalistów ostatnich mistrzostw świata
  • W ewentualnym ćwierćfinale Polacy będą mieli okazję do rewanżu na Angoli, z którą dotkliwie przegrali przed czterema laty
  • W półfinale Polacy mogą zagrać na stadionie Besiktasu Stambuł, a w finale na boisku Fenerbahce
  • Więcej takich historii w Przeglądzie Sportowym Onet. Wejdź na nasz nowy serwis!

Rozbicie i wyeliminowanie wicemistrzów Europy wprawiło kibiców reprezentacji Polski w euforię, bo tak grający Biało-Czerwoni nie staliby na straconej pozycji w starciu z żadnym rywalem. Od środy zawodnicy trenera Marka Dragosza zaczną zmagania w fazie pucharowej, która będzie jeszcze bardziej wymagająca.

W 1/8 finału Polacy zagrają w środę o 15:00 z Brazylią. Canarinhos również zajęli drugie miejsce w swojej grupie. Przegrali w niej 0:1 z Iranem, a ograli Maroko (2:0) oraz Irlandię (4:0). W meczu z Polakami trudno będzie wskazać faworyta, bo Brazylijczycy to bardzo wymagający rywal. Wiosną wygrali oni południowoamerykańskie kwalifikacje do mundialu, a podczas ostatnich mistrzostw świata (Meksyk 2018) zdobyli brązowe medale. Z reprezentacją Polski jeszcze nigdy się nie mierzyli.

W czwartek zaś Biało-Czerwoni zagrają z Angolą lub Anglią. Jeżeli wcześniej ograją Brazylię, to będzie to ćwierćfinałowe spotkanie (godz. 15:00) ze zwycięzcą meczu Angola — Anglia, a jeśli nie, to zagrają (godz. 11:00) z przegranym z tamtego spotkania w ramach rywalizacji o miejsca 9-16.

Angola to aktualny mistrz świata, który zdaje się być faworytem ćwierćfinału. Nie jest to jednak rywal, którego nie da się pokonać. W ubiegłorocznym Pucharze Narodów Afryki zajął dopiero trzecie miejsce. Polacy grali z tym przeciwnikiem na obu ostatnich mundialach. W 2014 roku Angola wygrała w półfinale 1:0, a cztery lata później wyeliminowała Biało-Czerwonych w ćwierćfinale po rzutach karnych. Dla Polaków była to bardzo dotkliwa porażka, bo jeszcze dwie minuty przed końcem dogrywki prowadzili 3:1.

Anglicy zaś są jedną z najlepiej znanych Polakom drużyn. To z tym rywalem Biało-Czerwoni rozegrali drugi mecz w historii i jednocześnie ponieśli pierwszą porażkę. Brytyjczycy zwyciężyli 10 z 12 meczów z Polakami, a ostatnio zmierzyli się z nimi finale Amp Futbol Cup 2022 w Warszawie. Gospodarze zwyciężyli wówczas 4:0 i teraz Polacy ponownie byliby faworytami. Ciekawostką jest, że Anglików prowadzi Owen Coyle jr., syn trenującego niegdyś kluby Premier League Owena Coyle’a.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj