-
Kormorany pojawiły się nad Wisłą w Krakowie i Warszawie, gdzie można obserwować ich zachowania podczas polowania na ryby.
-
Ptaki te są znane z charakterystycznego suszenia skrzydeł oraz czarnych, połyskujących piór z żółtym pasem wokół dzioba.
-
W Polsce kormorany objęte są częściową ochroną gatunkową, lecz wędkarze postrzegają je jako szkodniki, a ich największa kolonia znajduje się w Kątach Rybackich.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Spotkanie kormoranów nad Bałtykiem czy nad jeziorami nie jest niczym nowym. To ptak wodny znany z przesiadywania w miejscach urokliwych, ale zwłaszcza w takich, gdzie może swobodnie polować na ryby.
Zimą kormorany zleciały się jednak także nawet nad Wisłę. Można je obserwować w Warszawie i Krakowie i to niemal w samych centrach tych miast. Skąd się tam wzięły?
– Zima trzyma mocnej, szczególnie ptaki związane z wodą mocniej się koncentrują i przez to łatwiej je dostrzec – wyjaśnia ornitolog Jacek Karczewski. Jak dodaje, kormorany mogły tam przylecieć np. ze swoich letnich siedlisk na północy Polski.
Jeszcze 20 czy 15 lat temu w Krakowie w ogóle nie było kormoranów. Żywią się rybami, których z powodu zanieczyszczenia wody prawie nie było na odcinku miejskim Wisły. Oczyszczenie rzeki sprawiło, że pojawiło się więcej ryb, a przez to i ptaków wodnych.
Kormorany nad Wisłą. Zalały Warszawę i Kraków
Kormorany są teraz w Krakowie oraz w stolicy, mimo że pierwszym skojarzeniem z nimi jest wybrzeże Bałtyku (największa kolonia jest w Kątach Rybackich) i pojezierza (Mazury, Pomorze). Stopniowo kormorany zaczęły się pojawiać nad niemal każdym dużym zbiornikiem wodnym, w tym w Polsce centralnej i południowej.
Niekiedy kormorana czarnego zimą można zobaczyć też w dużych miastach. I chociaż pojawiały się już niejednokrotnie w Krakowie, czy w Warszawie, obserwacja ich może być wyjątkowym doświedczeniem. Zimą występują w nizinnej części Polski przedstawiciele podgatunku kormorana zwyczajnego (Phalacrocorax carbo carbo) zwanego także czarnym.
Kormorany mogą spędzić w miastach, takich jak Kraków i Warszawa, nawet całą zimę, o ile jest ciepła, a klimat sprzyjający. Na niektórych odcinkach Wisła nie zamarza, więc te ptaki wodne mogą polować. Sprzyja im też wysypywanie śmieci.
Ptaki, które pojawiły się na Wiśle w tym roku nie rywalizują z innymi gatunkami, które są w rzece „na stałe”: łabędziami czy dzikimi kaczkami, krzyżówkami i mewami. Te gatunki są regularnie dokarmiane przez ludzi.
Kormoran nurkuje sprawnie i może zanurzyć się na głębokość ok. 6 m. Pozostaje pod wodą nawet na pół minuty.
Ciekawe zwyczaje kormoranów. Zimowy spektakl nad Wisłą
Można oprócz nurkującego kormorana zobaczyć teraz jego zwyczaje po wyjściu z wody – ciekawe jest np. suszenie skrzydeł, bo podczas tej czynności ptak siedzi z rozpostartymi skrzydłami. Musi tak robić, bo jego pióra w odróżnieniu od piór wielu wodnych gatunków namakają wodą. Rozpiętość skrzydeł kormorana może wynieść do około 160 cm.
Kormorany można rozpoznać po tym, że mają czarne pióra o metalicznym połysku. Charakterystyczny jest też pas żółtej skóry wokół dzioba i biała plama przy nim.
Kormorana czarnego możemy spotkać na każdym kontynencie poza Ameryką Południową i Antarktydą. W kategoriach zagrożeń należy do gatunków najmniejszej troski. W Polsce objęty jest częściową ochroną gatunkową.
Kormoran – wróg wędkarzy
Kormorany są w kręgach wędkarskich uważane za szkodliwe – zjadają bowiem ryby, na które czyhają wędkujący. Ale kormoran wcale nie zjada tak dużo ryb – w stosunku do swojej masy niejeden inny ptak żywiący się rybami zjada ich dużo więcej.
Faktem jest, że kormorany tworzą niekiedy spore kolonie liczące nawet ponad 1000 gniazd i potrafią na ofiary polować w stadzie. Ich największa kolonia w Europie, licząca ponad 11 tys. par, znajduje się w Kątach Rybackich.
Kormorany ze względu na działalność człowieka już prawie wyginęły w latach 70. XX w.
Kormoran gniazdujący w koloniach nad morzem nie powinien być płoszony ani odstrzeliwany. Także na stawach z dopłatami wodno-środowiskowymi odstrzał nie powinien być możliwy

„Współistnienie z dzikimi zwierzętami, nawet jeśli powodują one pewne szkody w działalności człowieka, leży u podstaw unijnych ram ochrony gatunków. Obfitość dzikiej przyrody jest naturalnym elementem zdrowych ekosystemów i ma kluczowe znaczenie dla utrzymania korzyści, jakie te ekosystemy zapewniają ludziom i przyrodzie” – dodaje organizacja Bird Life.
W Polsce gatunek jest objęty ochroną gatunkową częściową. Na mocy wcześniejszych przepisów objęty był ochroną częściową z wyłączeniem stawów rybackich uznanych za obręby hodowlane (gdzie mógł być zabijany bez specjalnych pozwoleń).
Regionalny dyrektor ochrony środowiska na podstawie może zezwolić na odstrzał lub płoszenie w przypadku braku rozwiązań alternatywnych.
Według monitoringu kormorana, w latach 2013-2018 krajowa populacja lęgowa tego gatunku w Polsce liczyła 26-30 tys. par.


