
Sąd unieważnił trzy zapisy obowiązującej ustawy. Najważniejszy zapis, do którego sąd miał zastrzeżenia, dotyczył definicji mieszkańca w zakresie zameldowania. Jednak nie wypłynie to na zapis uchwały, która zwalniała Krakowian z obowiązku opłaty za wjazd do strefy, w przypadku kiedy ich samochód nie spełnia wymogów formalnych.
Sąd tłumaczył, że gdyby Krakowianie musieli płacić za wjazd do strefy, to byłaby to kolejna forma podatku. A gmina może pobierać tylko podatek od nieruchomości.
Łącznie na dzisiejszym posiedzeniu Wojewódzki Sąd Administracyjny zajął się czterema skargami złożonymi na krakowską uchwałę o wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu. Te złożyli wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar, były minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, gmina Skawina oraz radna z Wieliczki.
Sąd uznał część argumentacji wojewody.
W przypadku pozostałych trzech skarg – Andrzeja Adamczyka, gminy Skawina i radnego z Wieliczki – sąd odrzucił skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny miał trzy wyjścia. Uwzględnić składane skargi i stwierdzić nieważność uchwały w całości. Może unieważnić uchwałę w części i stwierdzić, że Krakowianie nie mogą być zwolnieni z opłat lub oddalić skargę i utrzymać uchwałę o wprowadzeniu strefy w mocy.
Niezależnie od podjętej decyzji, nie będzie ona prawomocna i każdej ze stron będzie przysługiwać możliwość wniesienia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
„Pamiętajmy jaki jest cel wprowadzenia strefy”
– Chciałem podsumować po co Strefa Czystego Transportu została wprowadzona w Krakowie, bo to fundamentalna kwestia. Otóż wprowadzono ją nie po to żeby utrudniać życie kierowcom, nie po to żeby zasilić budżet miasta, ale po to żeby chronić zdrowie i życie mieszkańców Krakowa – mówił podczas posiedzenia sądu Andrzej Guła prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego.
– W 2012 r. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem uznała spaliny z silników Diesla jako substancje o udowodnionym działaniu rakotwórczym. Badania polskich naukowców dowodzą, że w dni kiedy stężenie dwutlenku azotu jest wysokie, do szpitali trafia więcej osób z zwałami serca, migotaniem przedsionków i udarami mózgu – opowiadał.
– Badania prowadzone w Krakowie dowiodły, że powietrze zanieczyszczone dwutlenkiem azotu źle wpływa na rozwój mózgu dzieci, na ich zdolności poznawcze, ma szkodliwy wpływ na układ nerwowy. Analizy naukowców dowodzą, że każdego roku zanieczyszczenie dwutlenkiem azotu prowadzi do przedwczesnej śmierci 300 mieszkańców i mieszkanek Krakowa – dodawał.
– Na koniec chciałem jeszcze raz podkreślić, że Strefa Czystego Transportu to nadzieja na dłuższe i zdrowsze życie dla wielu mieszkańców Krakowa, w tym dzieci – konkludował.
Strefa Czystego Transportu w Krakowie. „Nie przewiduję likwidacji”
Strefa Czystego Transportu obowiązuje w Krakowie od 1 stycznia 2026 r. i swoim zasięgiem obejmuje ponad 60 proc. miasta. Zasady strefy nie dotyczą mieszkańców Krakowa pod warunkiem, że pojazd jest w ich posiadaniu przed dniem wejścia w życie uchwały, czyli przed 26 czerwca 2025 r., ale jeżeli mają samochód, który nie spełnia norm, muszą to zgłosić do systemu weryfikacji.
Dla osób spoza Krakowa, posiadających pojazdy niespełniające wymogów strefy i nieposiadających uprawnień do zwolnienia, wprowadzono trzyletni okres przejściowy do 2028 r., podczas którego będzie można wjeżdżać do strefy po uiszczeniu odpowiedniej opłaty.
Od 2029 r. możliwość wykupienia opłat za wjazd przestanie obowiązywać i do strefy będą mogły wjeżdżać z zewnątrz wyłącznie pojazdy spełniające normy emisji
W wywiadzie udzielonym dla Interii prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział, że nie zamierza wycofać się z decyzji o wprowadzeniu strefy. – Nie przewiduję likwidacji Strefy Czystego Transportu. 450 osób rocznie przedwcześnie umiera w Krakowie ze względu na wpływ tlenków azotu – powiedział.
To już nie pierwszy raz kiedy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zajmuje się sprawą strefy czystego transportu. W listopadzie 2022 r. miejscy radni przyjęli pierwszą uchwałę o Strefie Czystego Transportu. Skargę złożył ówczesny wojewoda Łukasz Kmita, a sąd unieważnił dokument. Od decyzji odwołała się Fundacja Frank Bold. Naczelny Sąd Administracyjny w listopadzie 2025 r. uznał, że sprawę należy rozpatrzeć raz jeszcze, a akta sprawy trafiły ponownie do sądu w Krakowie. Sprawa jest w toku. W międzyczasie radni przegłosowali kolejną uchwałę o strefie czystego transportu i właśnie skargami na tą drugą zajmował się w środę Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Więcej informacji wkrótce.
Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: dawid.serafin@firma.interia.pl

