
Strzelanina na Krecie. Są ofiary
W sobotę 1 listopada w wiosce Vorizia na Krecie, w pobliżu Heraklionu doszło do strzelaniny, w której zginęły co najmniej trzy osoby, dziesięć zostało rannych. Wczesnym rankiem niezidentyfikowani napastnicy zaczęli strzelać do domów, samochodów i mieszkańców. Lokalne media informowały o licznych strzałach. Napastnicy mieli być uzbrojeni w karabiny Kałasznikowa. Wśród rannych ma być kilkoro dzieci. Poszkodowane osoby były przewożone do szpitali prywatnymi samochodami i maszynami rolniczymi, ponieważ karetki pogotowia nie mogły dotrzeć na miejsce z powodu trwającej strzelaniny.
Krwawa zemsta na Krecie
Służby ratunkowe zmobilizowały niemal wszystkie swoje siły. Policja na razie nie wydała jeszcze zgody wjazd karetek do wioski, by pomóc rannym. Nie wiadomo, czy zatrzymano podejrzewanych sprawców. Na Kretę udali się najwyżsi rangą greccy funkcjonariusze policji, w tym szef sił policyjnych i szef jednostki do spraw walki z przestępczością zorganizowaną. Według policji atak był prawdopodobnie odwetem za zamach bombowy, do którego doszło poprzedniego dnia, późnym wieczorem. Domowej roboty ładunek wybuchowy podłożony w będącym w budowie domu, eksplodował około tuż przed północą. Nikt nie ucierpiał.
Czytaj również: „Wiącek nie zostawił suchej nitki na projekcie Żurka. 'Pogłębienie kryzysu'”.
Źródła:ekathimerini.com, IAR











