Oskarżony kardynał potajemnie nagrał rozmowę z papieżem

0
10

Kardynał Becciu odpowiada wraz z innymi oskarżonymi przed Trybunałem Watykańskim za nieprawidłowości finansowe, do jakich doszło, gdy był substytutem sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej. Głównym wątkiem procesu jest sprawa luksusowej kamienicy w Londynie, którą Watykan kupił za 275 mln funtów, także ze środków zebranych na dobroczynną działalność papieża.

W związku ze skandalem, jaki wybuchł wokół transakcji, nieruchomość została sprzedana latem tego roku, a Stolica Apostolska straciła na tej inwestycji prawie 90 mln funtów.

Jednym z wątków trwającego w Watykanie procesu stało się też nieoczekiwanie w czasie 37. rozprawy odnalezione przez włoską Gwardię Finansową nagranie rozmowy kardynała Becciu z papieżem z lipca zeszłego roku. Odbyła się ona na trzy dni przed otwarciem watykańskiego procesu zdymisjonowanego dostojnika i tuż po tym, gdy papież opuścił szpital po poważnej operacji jelita. Z nagrania wynika, że w jego realizacji uczestniczyły też osoby trzecie, które zarejestrowały rozmowę w porozumieniu z włoskim kardynałem.

Podczas 5-minutowej rozmowy, której zapis opublikowała agencja ADNKronos, Becciu skarżył się papieżowi, że ten już go “skazał” i dlatego, jak mówił, proces ten jest niepotrzebny.

Ponadto purpurat starał się uzyskać od Franciszka potwierdzenie, że wyraził on zgodę na zapłacenie okupu za porwaną przez dżihadystów w Mali kolumbijską zakonnicę. Papież nie wydaje się w tej rozmowie co do tego przekonany. Co więcej, jak zauważają watykaniści, z nagrania wynika wyraźnie, że papież jeszcze nie wrócił wtedy do pełni sił po operacji i był osłabiony.

Watykański promotor sprawiedliwości, czyli odpowiednik prokuratora, Alessandro Diddi ujawnił, że trwa osobne śledztwo w sprawie podejrzenia udziału kardynała Becciu w grupie przestępczej. Ta równoległa z procesem w Watykanie sprawa dotyczy operacji finansowych prowadzonych przez niego na Sardynii, skąd pochodzi i gdzie spółdzielnię prowadzi jego brat.

Kardynał i jego obrona twierdzą, że nic nie wiedzą o tym dochodzeniu.

Becciu był najwyższym zastępcą w Sekretariacie Stanu Watykanu w latach 2011–2018, do momentu, kiedy Franciszek mianował go kardynałem i przeniósł do watykańskiego biura ustanowienia świętych. Mianowany przez papieża Benedykta XVI zajmował się biurokracją watykańską, co dało mu ogromne wpływy w Kościele.

Kardynał jest uwikłany w sprawę inwestycji ponad 200 mln dolarów funduszu prowadzonego przez włoskiego biznesmena. W wyniku transakcji Stolica Apostolska otrzymała znaczną część luksusowego budynku w londyńskiej dzielnicy Chelsea. Pieniądze pochodziły z budżetu sekretariatu stanu, który jest w dużej mierze finansowany z darowizn wiernych z całego świata, które to pieniądze papież może przeznaczyć na cele charytatywne i wydatki Watykanu.

Prasa podała ponadto, że pieniądze z tego źródła oraz z kasy Episkopatu Włoch kardynał Becciu przelewał na fundusze spekulacyjne oraz na konta spółdzielni swych braci.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj