Tajemnicze telefony do mieszkacw Moskwy. Ostrzeenia dla Rosjan przed wagnerowcami | Wiadomoci ze wiata

0
26

Niezależne rosyjskie media poinformowały o tajemniczych telefonach, które otrzymują mieszkańcy Moskwy. Mężczyźni podający się za służby oraz przedstawicieli Ministerstwa Obrony ostrzegają, aby nie wypuszczać dzieci z domów w godzinach nocnych. Za powód podają wracających z frontu wagnerowców

Zobacz wideo
Czy państwa zachodnie pomogą odbudować Ukrainę?

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Tajemnicze telefony do mieszkańców Moskwy

O anonimowych telefonach do mieszkańców Moskwy poinformował m.in. rosyjski kanał Baza na Telegramie. We wtorek 24 stycznia opublikowano informację o skargach, jakie dotarły do moskiewskich funkcjonariuszy. Obywatele donosili o tajemniczych telefonach od mężczyzn podających się za policjantów oraz przedstawicieli Ministerstwa Obrony. Wśród nich ma być niejaki major Sołowjow. 

Podczas rozmów padały ostrzeżenia dla mieszkańców Moskwy przed bojownikami z Grupy Wagnera, którzy zaczęli wracać z ukraińskiego frontu do swojej ojczyzny. W przeszłości byli oni karani m.in. za zabójstwa, gwałty, czy pedofilię. Dzięki Jewgienijowi Prigożynowi wyszli na wolność, aby wziąć udział w walce, za co obiecano im skrócenie wyroku.

“Wypuszczanie dzieci po godzinie 19 jest niebezpieczne”

Serwis agents.media donosi, że rozmawiał z kilkoma osobami, które odebrały tajemnicze telefony. Wszystkie połączenia miały mniej więcej taką samą treść: dzwoniący przedstawiali się jako policjanci, następnie ostrzegali, że bojownicy z grupy Wagnera wracają na terytorium Rosji i namawiali, aby na ten temat porozmawiać z dziećmi, żeby były bardziej ostrożne. Radzili również, aby te nie wychodziły same po zmroku. 

Jeden z telefonów odebrał aktywista Aleksiej Sziczkow. W rozmowie z niezależnym portalem przyznał, że miał wrażenie, jakby rozmawiał z robotem. Rozmówca podał się funkcjonariusza ds. nieletnich. – Zapytał mnie: “Masz dzieci?”, odpowiedziałem, że nie jesteśmy w Rosji. Ten jednak kontynuował: “w związku z wojną więźniowie, którzy walczyli dla Grupy Wagnera, otrzymali ułaskawienie i będą teraz zwalniani ze służby – relacjonuje Sziczkow. Następnie “funkcjonariusz” dodał, że wypuszczanie dzieci po godzinie 19 jest niebezpieczne i się rozłączył.

Zdaniem serwisu agents.media takie komunikaty pojawiły się także na kanałach Telegram, związanych z samą Grupą Wagnera. Kanał Orkiestra Wagnera twierdzi, że jest to atak, za który odpowiedzialne ma być Centrum Operacji Informacyjno-Psychologicznych Sił Zbrojnych Ukrainy. Informacje te nie zostały jednak potwierdzone. Rosyjskie służby starają się namierzyć dzwoniących. Amerykańskie media zwracają jednak uwagę, że same rosyjskie władze również mają być zaniepokojone powrotem wagnerowców do kraju. 

Wagnerowcy zaczynają powroty z ukraińskiego frontu

Grupa Wagnera działa od 2014 roku, jako firma oferująca usługi wojskowych najemników mająca powiązania z rosyjskim wywiadem. Organizacja, która nie jest w pełni legalnym tworem działa na zlecenie Kremla w miejscach, do których nie może wkroczyć armia rosyjska. Wagnerowcy walczą po stronie Rosji w trwającej wojnie w Ukrainie. Szef grupy Jewgienij Prigożyn, tzw. “kucharz Putina“, zdecydował o naborze do grupy bojowej przestępców osadzonych w więzieniach oraz w koloniach karnych. Wśród nich są m.in. mordercy, gwałciciele oraz zabójcy. Ci wagnerowcy, którzy wypełnili już 6-miesięczny kontrakt na ukraińskim froncie, zaczynają wracać do Rosji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj