-
Władysław Kosiniak-Kamysz wykluczył możliwość współpracy ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego i startu z formacją pozostającą w opozycji do rządu.
-
Nieporozumienia wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości dotyczą powstania stowarzyszenia Rozwój Plus i inicjatywy Po pierwsze Polska.
-
Jarosław Kaczyński postawił politykom PiS ultimatum dotyczące wyboru między partią a stowarzyszeniami, a Mateusz Morawiecki deklaruje pozostanie w PiS.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Władysław Kosiniak-Kamysz był gościem w programie na antenie TVN24, gdzie został zapytany o sytuację wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Jak ocenił, „nie sądzę, żeby z tego zamieszania coś złego wydarzyło się dla Morawieckiego”.
– Nie dojdzie do jego wyrzucenia, chyba że przekonanie u pana prezesa jest już tak silne, że Morawiecki chce mu zabrać partię, a to jest – jak wiemy – najważniejsze dla prezesa Kaczyńskiego – dodał Kosiniak-Kamysz.
Jednocześnie zaznaczył też: – Niech oni sobie tam (w PiS – red.) łby pourywają. Powiem szczerze, mnie to nie interesuje.
Kosiniak-Kamysz jasno o wspólnym starcie ze stowarzyszeniem Morawieckiego: Nie ma szans
W ocenie wicepremiera w ten sposób Mateusz Morawiecki buduje swoją pozycję i „dąży do tego, żeby być szefem PiS-u”, a nie żeby być wyrzuconym z partii bądź z niej odejść.
Szef MON pytany był także o szansę na ewentualną współpracę stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego z Polskim Stronnictwem Ludowym.
– Jak patrzę na PiS i widzę Morawieckiego, a po drugiej stronie widzę Czarnka, to oczywiście, że mam lepsze zdanie o Morawieckim. Na tyle dobre, że przynajmniej nie opowiada głupot o wspieraniu Ukrainy, że mogę z nim debatować (…). Uważam to za walor – mówił.
Jednocześnie minister obrony narodowej podkreślił, że „nie ma szans na start z formacją, która jest w opozycji do rządu”. – Nie da się startować na jednej liście z tymi, którzy przez ostatnie miesiące od świtu do nocy atakują rząd, a ty jesteś w tym rządzie – dodał.
Tąpnięcia w PiS. Posłowie mają ostatnie chwile na podjęcie decyzji
Od kilku dni wrze wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, czego powodem jest m.in. stowarzyszenie „Rozwój Plus” byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz inicjatywę „Po pierwsze Polska” Jacka Sasina.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński dał politykom ugrupowania ultimatum – muszą oni wybrać albo przynależenie do Prawa i Sprawiedliwości, albo do stowarzyszeń. Termin decyzji mija z czwartku na piątek.
Kaczyński zaapelował do partyjnych kolegów i koleżanek o „chwilę oddechu” i dodał, że „wróg jest w innym miejscu”. „W naszej partii są niestety tacy, którzy tę partię rozbijają, i są tacy, którzy dążą do tego, by nasze środowisko trwało i umacniało się. Trzeba jednak wciąż wierzyć, że istnieje możliwość porozumienia (…).” – dodał w dalszej części prezes PiS.
Tymczasem Mateusz Morawiecki w opublikowanym we wtorek oświadczeniu podkreślił, że jego miejsce jest w Prawie i Sprawiedliwości. W późniejszej wypowiedzi powtórzył swoje stanowisko, dodając, że „trzyma się kurczowo i za wszelką cenę nie chce wychodzić z PiS„.


