W skrócie
-
Większość ssaków prowadzi poligamiczny tryb życia, jednak wilki i gibony tworzą trwałe pary na całe życie.
-
Wśród ptaków żurawie, łabędzie, flamingi i pingwiny łączą się w pary na stałe i wspólnie wychowują potomstwo.
-
U wilków samiec wspiera samicę i potomstwo, a w razie utraty partnera pozostaje wierny w samotności.
Miłość niejedno ma imię. I niestety w świecie zwierząt brzmi ona – poligamia. Często jest ona bardzo skomplikowana i bardzo różnorodna w zależności od grupy zwierząt.
99 proc. ssaków prowadzi „rozwiązły” tryb życia. Samcom i samicom zależy głównie na przedłużeniu gatunku.
U surykatek to samica otoczona jest samcami i wybiera jednego do rozrodu. Ale są i ssaki wyjątkowe pod względem miłości, lojalności i wierności. To wilki. Potwierdza to Jarosław Wolski, opiekun wilków w gdańskim zoo. „Dobierają się w pary i tworzą grupę rodzinną w wielkości 8-10 osobników, w samcu zachodzi przemiana uczucia w ojcowskie i zajmuje się dziećmi i samicą”.
Dopóki wilczyca karmi młode to wilk poluje na pokarm. Gdy dzieci podrastają, zostają ze starszym rodzeństwem, a para alfa rusza na polowanie. Zawsze się wspierają i współpracują. Bronią się nawzajem.
Miłość okazują wspólnym snem i popychaniem się nosami czy wylizywaniem. Gdy jedno zginie, to drugie już nie szuka nowego partnera. Pozostaje wierne w samotności. Podobnie żyją gibony.
„Gibony, czyli małpy azjatyckie też tworzą grupy rodzinne, gdzie jest samiec, samica – potrafią przeżyć cale swoje życie aż po grób” – dodaje pracownik zoo.
Są też ptaki, które łączą się w pary na całe życie. To np. żurawie. Mówi się, że one i łabędzie kochają aż po grób
Łabędzie są wierne partnerowi i to z nim co roku wychowują kolejne potomstwo. Przykład z nich czerpią flamingi. Pingwiny też, choć żyją w stadzie, to z jedną partnerką decydują się na składanie jaj i wychowywanie młodych.


