
Ten przedziwny owoc zbiera coraz to szersze rzesze fanów. Nie dość, że wyjątkowo smakuje to ma mnóstwo wartości odżywczych. Co ciekawe – z powodzeniem rośnie w Polsce.
Niecodzienne drzewo w polskich sadach
Od kilku lat klimat w Polsce staje się coraz cieplejszy. Nie pozostaje to bez wpływu na plony. Coraz częściej można spotkać się z egzotycznymi roślinami uprawianymi na polach i w sadach.
Niegdyś polskie sady kojarzyły się z jabłkami i śliwkami. Teraz mogą zacząć kojarzyć się z… kaki. Owoc ten wygląda niecodziennie – niczym rosnący na drzewie pomidor.
W smaku z kolei jest bardziej śliwką. To trzymetrowe drzewko lubi nasłonecznione miejsca, pochodzi z Azji. Roślina jest dość odporna na mróz oraz co istotne – rzadko choruje. Gleba, w której posadzimy kaki powinna być przepuszczalna i dobrze zdrenowana. Pierwsze kwitnienie pojawia się dopiero po 2 latach, owocuje jesienią.
Ten niepozorny owoc jest bardzo smaczny – w zależności odmiany, jego miąższ może być miękki czy też bardziej twardy. Jednak to, co go wyróżnia to bogactwo składników odżywczych. Wspiera ono szereg procesów w naszym organizmie.
Jest bogate w błonnik, tym samym idealnie wspiera trawienie i wszelkie diety. Liście kaki od lat są stosowane w medycynie chińskiej do leczenia ran. Napar z kolei obniża ciśnienie i wspomaga pracę serca.
Kaki jest bogate w przeciwutleniacze, więc spowalnia procesy starzenia się. Ponadto owoc kaki zawiera cenny beta-karoten, który wzmacnia wzrok i poprawia jego ostrość.
Kaki można jeść na surowo, ale też dodawać do sałatek czy deserów. Niektórzy podają je do dań wytrawnych. Jednak w postaci niedojrzałej może zawierać dużą ilość tanin, przez co ma cierpki smak. Przez ilość potasu spożywanie kaki nie jest polecane osobom z problemami z nerkami.












