-
Dropiatka została odnaleziona w nowym miejscu w Queensland w Australii po użyciu mikrofonów do rejestracji jej głosu.
-
Dropiatka jest jednym z najrzadszych i najbardziej tajemniczych ptaków na świecie, a jej status w 2017 r. zmieniono na krytycznie zagrożony.
-
Nowoczesna technika analizy nagrań dźwiękowych umożliwiła identyfikację obecności dropiatki i rozpoczęcie prac nad nową mapą jej rozmieszczenia.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
To właśnie tam, w zachodnim Queensland zaobserwowano jednego z najrzadszych ptaków nie tylko Australii, ale w ogóle na całym świecie. Dropiatka na początku tego stulecia była ptakiem bardzo tajemniczym, o którym nie do końca wiedziano, czy jeszcze występuje na kontynencie australijskim. Udało się odkryć ledwie cztery izolowane miejsca, w których może być. Jej status w 2017 r. zmieniono z zagrożonego na krytycznie zagrożony, czyli… niemal po niej.
Tymi obszarami są, chociażby okolice jeziora Urana w Nowej Południowej Walii czy Oolambeyan z tutejszym parkiem narodowym także na terenie tego stanu. Teraz dropiatkę udało się odkryć w zupełnie innym miejscu, w zachodniej części stanu Queensland.
Koty, lisy, dziki i pożary zniszczyły dropiatkę
Raz jeszcze pomogło w odnalezieniu ptaka nie dobre oko, ale mikrofony. Technika rozmieszczania urządzeń łapiących dźwięki, aby następnie za pomocą nagrań odkryć ptaki trudne do zauważenia, sprawdziła się w wielu miejscach świata. Tym razem mikrofony Australian Wildlife Conservancy odnalazły dźwięk dropiatki na stacji North Australian Pastoral Company w Queensland, gdzie ptaka tego się nie spodziewano i gdzie go nie było. Przynajmniej ostatnio nie było, gdyż dropiatka niegdyś była zapewne szeroko rozprzestrzeniona we wschodniej Australii. Może jeszcze pod koniec XX wieku była dość liczna.
Do jej zagłady doprowadziła m.in. zmiana klimatu, powodująca niekontrolowane pożary na większą skalę niż kiedyś. One niszczyły ptaki i ich lęgi. Dzieła zniszczenia dopełniły gatunki inwazyjne sprowadzone do Australii jak koty, lisy czy dziki.
Po namierzeniu dźwięków dropiatki w Queensland zaczęło się poszukiwanie żywych ptaków. Jednego osobnika odnalazł Jamie Hackeson, jeden z pracowników AWC, który mówi teraz, że było to jak szukanie igły w stogu siana. Udało się jednak, nie ma wątpliwości, że dropiatka przetrwała na terenie Queensland.
To szansa dla ptaka, który już wyrywał się nam z rąk jako stracony. Dzisiaj liczba dropiatek w Australii jest trudna do oszacowania, ale to być może tylko kilkaset osobników. Może zaledwie 200. Czyni to z dropiatki zwierzę rzadsze niż nosorożce, rzadsze niż pandy wielkie i stawia w gronie najrzadszych ptaków na świecie.
Nikt nie wie, czym dokładnie jest ten ptak
I tajemniczych, gdyż dotąd nie jest jasne, czym dropiatka w zasadzie jest. Kiedyś uważano ją za krewną przepiórek albo żurawi. Dzisiaj zaliczamy ją do rzędu ptaków siewkowych, zatem obejmujących siewki, bekasy, czajki, ale także mewy. Dla dropiatki utworzono jednak zupełnie odrębną rodzinę obejmującą tylko ten jeden gatunek. Nie ma on współczesnych bliskich krewnych, nie znaleziono wymarłych przodków. Badania DNA wskazują na w miarę bliskie pokrewieństwo z andówkami – ptakami z Ameryki Południowej.
Dropiatka to piechur poruszający się wśród traw. Ptak zachowuje się rzeczywiście trochę jak przepiórka. Wtapia się w bure tło, a zaniepokojona wyciąga szyję, żeby wtopić się jeszcze mocniej. Nawet gdy ktoś ją ściga, woli biegać niż latać. Dlatego jej inna nazwa to biegacz. Jest niby niepozorna, ale ma wspaniały kołnierz z czarnych, nakrapianych piór na szyi.
Na zidentyfikowanie ptaka pozwala nowoczesna technika. Ona wyodrębniła głos dropiatki z 30 tys. nagrań. Człowiek straciłby lata, żeby przejrzeć to i przesłuchać ręcznie. Teraz Australijczycy są w trakcie tworzenia nowej mapy rozmieszczenia ptaka, co pociągnie za sobą nowe strategie ochrony dropiatki.



