Adam Szłapka wystąpił w czwartek 12 marca w programie „Pytanie dnia” w TVP. Rozmowę poprowadziła Justyna Dobrosz-Oracz. – To jest akt zdrady narodowej, akt wymierzony w bezpieczeństwo Polski – powiedział rzecznik rządu o wecie Karola Nawrockiego.
– Co może prezydent powiedzieć teraz wszystkim generałom, którzy mówią, że SAFE to szansa na wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa? – zapytał Szłapka. – Pan prezydent pokazał się jako osoba kompletnie zależna od PiS-u. Bardzo dużo było nieprawd w jego orędziu – dodał. Rzecznik rządu podkreślił, że projekt SAFE był wypracowany przez polską prezydencję w Radzie Unii Europejskiej i nie pojawiały się wokół niego żadne wątpliwości. Zauważył, że przez długi czas nie mieli ich również politycy Prawa i Sprawiedliwości, ale w pewnym momencie to środowisko polityczne całkowicie zmieniło narrację.
– Widać wyraźnie, że im nie zależy na polskim bezpieczeństwie, wzmocnieniu polskiego przemysłu, rozwoju polskiej armii. Występują przeciwko temu, co mówią generałowie, eksperci, co mówi zdecydowana większość Polaków (…). Oni mają po prostu głęboko zakodowane w głowie: „Liczy się tylko interes PiS-u, im gorzej teraz dla Polski, tym lepiej dla PiS-u”. To jest obrzydliwe – mówił Szłapka o postawie polityków PiS.
Gościem w studiu TVP miał być Donald Tusk, ale odwołał swój udział na kilka godzin przed emisją. Premier zmienił plany po tym, jak Kancelaria Prezydenta ogłosiła, że prezydent wygłosi wieczorem orędzie.
Czytaj także na Wyborcza.pl: „Instrument gorszy, ale jest”. Na czym polega rządowy plan B w sprawie SAFE?
Czym jest program SAFE?
Program SAFE jest odpowiedzią na rosnące zagrożenie ze strony Rosji oraz niepewność dotyczącą dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo Europy. Ma wspierać państwa Unii Europejskiej we wzmacnianiu ich potencjału obronnego.
Z finansowania w ramach SAFE mogą korzystać wyłącznie państwa członkowskie UE, jednak maksymalnie 35 proc. kosztów komponentów może pochodzić spoza UE, Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub Ukrainy.
To łącznie 150 mld euro wsparcia (ponad 630 mld zł) w postaci niskooprocentowanych pożyczek na zakup sprzętu wojskowego. Jak zapewniał komisarz UE ds. budżetu Piotr Serafin, pożyczki przez pierwsze 10 lat nie muszą być spłacane, a okres ich spłaty może sięgać nawet 45 lat. Polska jest największym beneficjentem programu. We wniosku o przyznanie środków uwzględniła 139 projektów o łącznej wartości 43,7 mld euro, czyli około 185 mld zł.
Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków trafiłoby do polskich firm zbrojeniowych. Duża część pieniędzy miałaby zostać przeznaczona na systemy obrony powietrznej, w tym antydronowy program SAN. Finansowanie objęłoby także systemy dronowe, w tym rozpoznawcze drony FlyEye produkowane przez polską Grupę WB oraz uderzeniowo-rozpoznawcze systemy oparte na dronach.
Czytaj również: Po ogłoszeniu kandydatury Przemysława Czarnka na premiera w PiS zaczynają się rozmowy o personaliach, podziale ról, ale też praca z samym kandydatem. Projekt „Czarnek na premiera” wchodzi w kolejny etap – pisze Agata Kondzińska na Wyborcza.pl.
Środki z SAFE mają być również przeznaczone na przeciwlotnicze wyrzutnie Piorun produkowane przez Mesko, radary kierowania ogniem Sajna, a także na sprzęt produkowany w Polsce: pojazdy, samobieżne moździerze Rak i armatohaubice Krab z Huty Stalowa Wola, transportery Rosomak z zakładów w Siemianowicach Śląskich, bojowe wozy piechoty Borsuk ze Stalowej Woli.
Weto Karola Nawrockiego
– Mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym zaciąganym na 45 lat w obcej walucie – powiedział prezydent w czwartkowym orędziu, w którym poinformował o zawetowaniu ustawy ws. SAFE. – Ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki – dodał. – O tych pieniądzach, o naszym bezpieczeństwie nie będą decydowały wyłącznie polskie władze (…). Bezpieczeństwo Polski nie może zależeć od obcych decyzji – stwierdził Nawrocki.
„Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez prezydenta”
Jako alternatywę do unijnego programu 3 marca Nawrocki i prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zaprezentowali koncepcję programu „polski SAFE zero procent”, który – według zapowiedzi – ma być korzystną i efektywną opcją finansowania wspieraną przez NBP. W związku z tym prezydent skierował do Sejmu projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych.
Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że projekt nie będzie na razie przedmiotem prac Sejmu. – Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez prezydenta do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą, która została do pana prezydenta skierowana – podkreślił.


