Saudyjskie Ministerstwo Obrony informowało w piątek o przechwyceniu rakiety balistycznej w okolicach miasta Al-Kharj. Z kolei w niedzielę 8 marca Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) podał, że zaatakował systemy radarowe na Bliskim Wschodzie, w tym w Al-Kharj. Tego samego dnia Obrona Cywilna Arabii Saudyjskiej wydała komunikat.

Arabia Saudyjska. Pocisk spadł na teren mieszkalny

Pocisk wojskowy spadł na „teren mieszkalny należący do jednej z firm zajmujących się konserwacją i sprzątaniem w prowincji Al-Kharj”. W wyniku tego zginęły dwie osoby narodowości indyjskiej i banglijskiej. Rannych zostało z kolei 12 rezydentów narodowości banglijskiej. Incydent spowodował także szkody materialne. Rzecznik obrony cywilnej podkreślił, że „próby atakowania obiektów cywilnych stanowią rażące naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego”. W związku z tym zastosowano odpowiednie procedury.

Zobacz wideo Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. „To jest duża liczba”

Baza lotnictwa USA w Al-Kharj 

W Al-Kharj znajduje się lotnisko wojskowe, które służy nie tylko siłom saudyjskim, ale jest również bazą lotnictwa amerykańskiego. Niedziela jest dziewiątym dniem wojny na Bliskim Wschodzie. 28 lutego Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran, który w odpowiedzi atakuje Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.

Czytaj także: Kierowane do mniejszości etnicznych Iranu wezwania, by obalić reżim, mogą skutkować wojną domową i w konsekwencji masowymi ucieczkami ludności – pisze na Wyborcza.pl Jarosław Marczuk

Redagowała Kamila Cieślik

Share.
Exit mobile version