Amerykańsko-irańskie negocjacje w Pakistanie trwały ponad 20 godzin, ale nie przyniosły porozumienia. Zdaniem Trumpa uzgodnionych zostało wiele kwestii, a rozmowy miały przyjazny ton, ale Iran nie wykazał woli wyzbycia się ambicji jądrowych, co jest najważniejszym problemem. W związku z tym „wszystkie punkty nie mają znaczenia”. Według nieoficjalnych ustaleń irańskiej agencji Tasnim kwestią sporną były też „nadmierne żądania strony amerykańskiej, zwłaszcza w kwestii cieśniny Ormuz”. 

Zobacz wideo Iran i Trump: zawieszenie broni

Trump zamyka cieśninę Ormuz

„Najlepsza na świecie Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych ze skutkiem natychmiastowym rozpocznie proces blokowania wszystkich statków próbujących wpłynąć do cieśniny Ormuz lub ją opuścić” – ogłosił Trump w niedzielnym wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social. Amerykański prezydent zapowiedział, że w pewnym momencie wszystkie statki będą mogły swobodnie przepływać przez cieśninę, ale obecnie przeszkodę stanowi groźba, że przestrzeń ta została zaminowana przez Iran.

Prezydent USA uznał to za szantaż wobec świata i zadeklarował, że „przywódcy państw, a zwłaszcza Stanów Zjednoczonych Ameryki, nigdy nie dadzą się szantażować”. Zapowiedział również, że w blokadzie wezmą udział siły innych państw – nie wymieniając których – a amerykańskie wojsko zacznie proces niszczenia min w cieśninie. Zagroził też, że każdy statek, który zapłaci nielegalne myto Iranowi za tranzyt przez Ormuz, będzie ścigany i przechwytywany przez USA.

Trump oświadczył też, że każdy Irańczyk, który postanowi w odpowiedzi zaatakować Amerykanów lub pokojowe statki, zostanie „wysadzony w cholerę”. Na dowód przypomniał zagładę teherańskich liderów i straty tego kraju podczas konfliktu. Republikanin zasugerował, że może być ich więcej, ponieważ wojsko USA jest gotowe, by – „w odpowiednim momencie” – „dobić to, co pozostało z Iranu”.

Czytaj także: Mówiąc o fiasku sobotnich rozmów w Pakistanie z Iranem, które trwały ponad 20-godzin, Trump ocenił, że choć wiele kwestii zostało uzgodnionych, a rozmowy miały przyjazny ton, Iran nie wykazał woli wyzbycia się ambicji jądrowej, co było najważniejszym problemem – pisze Bartosz Hlebowicz na Wyborcza.pl. 

Putin „gotowy pomóc” na Bliskim Wschodzie

Kreml w niedzielę 12 kwietnia poinformował, że rosyjski przywódca Władimir Putin i prezydent Iranu Masud Pezeshkian odbyli rozmowę telefoniczną, podczas której omówili irańsko-amerykańskie rozmowy. „Władimir Putin podkreślił swoją gotowość do dalszego wspierania poszukiwań politycznego i dyplomatycznego rozwiązania konfliktu oraz do mediacji w dążeniu do ustanowienia sprawiedliwego i trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie. W tym celu Rosja będzie kontynuować aktywne kontakty ze wszystkimi partnerami w regionie” – napisano w komunikacie.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Share.
Exit mobile version