„Stany Zjednoczone będą piekielnie bombardować wybrzeże i nieustannie ostrzeliwać irańskie łodzie i statki. Tak czy inaczej, wkrótce Cieśnina Ormuz będzie OTWARTA, BEZPIECZNA i WOLNA!” – zapewnił Trump na swojej platformie Truth Social. Tymczasem nowy najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei zapowiedział, że utrzyma zamknięcie przeprawy. Teheran miał też rozpocząć układanie min w cieśninie Ormuz.
USA chcą odblokować Cieśninę Ormuz
„Zniszczyliśmy już 100 proc. irańskiego potencjału wojskowego, ale Irańczycy z łatwością mogą wysłać jednego czy dwa drony, podłożyć minę, czy wystrzelić pocisk krótkiego zasięgu gdzieś wzdłuż tego szlaku wodnego albo w jego obrębie, bez względu na to, jak bardzo są pokonani” – ostrzegł prezydent USA we wpisie.
Trump wyraził nadzieję, że Chiny, Francja, Japonia, Korea Południowa, Wielka Brytania i inne kraje, „dotknięte próbą blokady”, wyślą okręty do tego regionu, by „cieśnina Ormuz nie stanowiła więcej zagrożenia ze strony kraju, który został całkowicie zdziesiątkowany”. Biały Dom nie podał dotychczas, czy jakieś kraje zadeklarowały swoją gotowość do takiego działania.
Jak zauważa „The Guardian”, wezwanie Trumpa stoi w sprzeczności z innym komentarzem prezydenta z ubiegłego tygodnia. „Wielka Brytania, kiedyś nasz wielki, może największy sojusznik, w końcu poważnie rozważa wysłanie dwóch lotniskowców na Bliski Wschód. W porządku, premierze Starmer, już ich nie potrzebujemy. Ale zapamiętamy to. Nie potrzebujemy ludzi, którzy dołączają do wojny po tym, jak już ją wygraliśmy” – pisał dokładnie tydzień wcześniej.
Władze USA zapowiadały, że amerykańska marynarka wojenna będzie eskortować tankowce przez cieśninę Ormuz, gdy będzie taka możliwość. Minister energii USA Chris Wright nie wykluczył w czwartek, że stanie się to przed końcem marca. Zapowiedział współpracę z innymi krajami w sprawie otwarcia cieśniny. Trump w rozmowie z dziennikarzami ocenił, że eskortowanie tankowców rozpocznie się „wkrótce”.
„Chorzy i obłąkani ludzie”
W innym sobotnim wpisie Trump odniósł się do doniesień amerykańskich mediów, m.in. gazety „Wall Street Journal”, na temat amerykańskich tankowców powietrznych.
Według dziennika pięć amerykańskich maszyn zostało uszkodzonych podczas irańskiego ataku rakietowego na bazę lotniczą w Arabii Saudyjskiej w ostatnich dniach. Tankowce nie zostały całkiem zniszczone i przechodzą naprawę – powiedział jeden z przedstawicieli władz, cytowany przez „WSJ”.
Trump skrytykował media, zarzucając im „celowe” podawanie „mylących” informacji. Oskarżył dzienniki „WSJ” i „New York Times” oraz inne amerykańskie media, które określił jako „zdegenerowane”, że chcą, aby USA przegrały wojnę. „To naprawdę chorzy i obłąkani ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy ze szkód, jakie wyrządzają Stanom Zjednoczonym Ameryki” – grzmiał.
Prezydent przekazał, że cztery z pięciu samolotów „praktycznie nie miało uszkodzeń” i już wróciło do służby. – Jeden był uszkodzony w trochę większym stopniu, ale niedługo też wróci do pełnienia zadań – zapewnił.
„Media fake news nienawidzą informować o tym, jak dobrze amerykańskie wojsko radzi sobie z Iranem, który jest całkowicie pokonany i chce porozumienia, ale nie takiego porozumienia, które ja bym zaakceptował!” – oświadczył w innym wpisie prezydent.
Trump zignorował ostrzeżenia?
Dziennik poinformował, że przewodniczący amerykańskiego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, generał Dan Caine ostrzegał prezydenta Donalda Trumpa, że w reakcji na atak Iran może zamknąć cieśninę Ormuz.
„Amerykańscy urzędnicy od dawna uważali, że Iran może spróbować zablokować ten kluczowy szlak żeglugowy za pomocą min morskich, dronów i pocisków rakietowych, jeśli wybuchnie konflikt – napisał „WSJ”, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.
Prezydent Stanów Zjednoczonych miał przyznać, że istnieje ryzyko blokady cieśniny, ale zdecydował się kontynuować kampanię militarną, mówiąc, że Teheran prawdopodobnie skapituluje, zanim podejmie taki krok, a amerykańskie wojsko będzie w stanie ponownie otworzyć szlak wodny w razie potrzeby.
Po wybuchu walk pod koniec lutego irańska Gwardia Rewolucyjna zamknęła cieśninę Ormuz, przez którą przepływa 20 procent światowych dostaw ropy naftowej. Według brytyjskiej Agencji ds. Operacji Handlowych na Morzu (Maritime Trade Operations Agency) od początku marca 20 statków handlowych, w tym dziewięć tankowców, padło ofiarą ataków w okolicy Ormuz.
Czytaj także: Pracownicy z Azji utknęli na Bliskim Wschodzie z powodu wojny. „Nie wiemy, gdzie się ukryć” – pisze Michal Kokot na Wyborcza.pl.
Redagowała Wiktoria Beczek


