Już w najbliższy czwartek Trybunał Sprawiedliwości UE podejmie decyzję, która może zmienić krajobraz polskiego rynku kredytów. 12 lutego zapadnie bowiem wyrok w sprawie C-471/24 dotyczy pytań prejudycjalnych skierowanych przez Sąd Okręgowy w Częstochowie a dotyczących WIBOR-u – stawki referencyjnej, od której zależą miliony kredytów złotówkowych w Polsce.


Prawnicy reprezentujący kredytobiorców patrzą na tę decyzję z nadzieją, wierząc, że może otworzyć drogę do korzystniejszych rozstrzygnięć w kolejnych sprawach. Z drugiej strony Związek Banków Polskich przypomina, że dotychczasowe wyroki polskich sądów były korzystne przede wszystkim dla instytucji finansowych.

– W mojej ocenie wyrok będzie przełomowy i otworzy nowy rozdział w sporach z bankami – zauważa w rozmowie z „Wprost” adwokat Anna Wolna-Sroka, Kancelaria Adwokacka Czabański Wolna-Sroka S.K.A.


Zdaniem prawniczki, jeśli wyrok TSUE będzie zgodny z opinią Rzecznika Generalnego, a w praktyce wyroki Trybunału podążają za opinią, spowoduje to kolejną lawinę spraw sądowych – tym razem dotyczących kredytów złotowych.

TSUE i WIBOR


W opinii ekspertki czwartkowe orzeczenie TSUE nie podważy wskaźnika referencyjnego WIBOR jako takiego, ale utoruje kredytobiorcom drogę do dochodzenia ich praw w polskich sądach.

– W każdej sprawie konieczne będzie wykazanie, że zapisy dotyczące zmiennego oprocentowania nie zostały przez bank sformułowane prostym i zrozumiałym językiem. Im starszy wzorzec umowy kredytu złotowego, tym szanse na wygranie procesu sądowego będą proporcjonalnie wyższe – zauważa mec. Anna Wolna-Sroka.


Wyjaśnia, że banki z czasem ulepszały swoje wzorce umowne, rozbudowując zapisy o wszelkich ryzykach, w tym o ryzyku zmiennej stopy procentowej.

– Kluczowe w tych sprawach będzie przedstawienie pełnej, obszernej argumentacji prawnej, a także złożenie przez kredytobiorców zeznań dotyczących informacji przekazanych im przez bank przed zawarciem umowy kredytu, a dotyczących ryzyka zmian stóp procentowych – wyjaśnia prawniczka.


Tłumaczy, że konsument będzie musiał udowodnić w sądzie, że nie został w sposób wystarczający poinformowany o ryzyku zmian stóp procentowych, a zapisy dotyczące oprocentowania nie spełniają wymogów przejrzystości.

Wszystkie oczy na Luksemburg


Na czwartkowy wyrok TSUE czekają w zasadzie wszyscy – zarówno banki, jak i kredytobiorcy. Trybunał ma odpowiedzieć na cztery kluczowe pytania dotyczące WIBOR-u, ale to dopiero początek – w kolejce czekają już kolejne sprawy, które mogą mieć ogromny wpływ na kredyty złotówkowe w całym kraju. Dla kredytobiorców to nadzieja na sprawiedliwe rozstrzygnięcia, dla banków – wyzwanie, które może wymusić rewizję dotychczasowej praktyki. W czwartek wszyscy będą patrzeć w Luksemburg, oczekując wyroku, który może stać się kamieniem milowym w sporze o stawki referencyjne.

– Jeśli moje przewidywania na temat wyroku TSUE się sprawdzą, czwartkowy wyrok będzie swoistym „tłustym czwartkiem” – tym razem dla kredytobiorców złotowych – podsumowuje adw. Wolna-Sroka.

Share.
Exit mobile version