Pocisk balistyczny wystrzelony z Iranu wleciał w przestrzeń powietrzną Turcji, po czym został zestrzelony przez systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej NATO, rozmieszczone we wschodniej części Morza Śródziemnego – poinformowało w poniedziałek ministerstwo obrony Turcji.
Ministerstwo obrony zapewniło, że wszelkie niezbędne działania, które mają zapobiegać zagrożeniom wymierzonym w terytorium i przestrzeń powietrzną Turcji, podejmowane są „zdecydowanie i bez wahania”. „Wszystkie wydarzenia w regionie są uważnie monitorowane, a priorytetem jest bezpieczeństwo narodowe” – podano w oświadczeniu.
To czwarty taki incydent od początku amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem. Po wcześniejszych przypadkach przechwycenia irańskich pocisków przez systemy NATO, władze w Ankarze składały protesty i wystosowywały ostrzeżenia pod adresem Teheranu. Iran za każdym razem zaprzeczał, by to jego siły zbrojne wystrzeliwały pociski i zaproponowały Turcji przeprowadzenie wspólnego śledztwa w celu wyjaśniania okoliczności zdarzeń.
W odpowiedzi na wojnę, rozpoczętą 28 lutego przez USA i Izrael, Iran dokonuje ataków odwetowych także na inne państwa w regionie.
Czytaj też: Pentagon szykuje się do inwazji lądowej w Iranie, Trump grozi unicestwieniem wyspy Chark. Jednocześnie w Libanie giną żołnierze sił ONZ, a jemeńscy Huti włączają się do walk. Wojna Ameryki i Izraela z Iranem wchodzi w drugi miesiąc – pisze Marta Urzędowska na Wyborcza.pl.


