
O zdarzeniu informuje profil Tatromaniak. W poniedziałek, 20 października w drodze na Rysy przewodnik Szymon Stoch spotkał parę z Litwy niosącą 9-miesięczne niemowlę na szczyt.
Wnieśli na Rysy 9-miesięczne niemowlę. Przewodnik zareagował
„Turyści pukają się w czoło, nie wierzą w to co widzą” – relacjonują świadkowie. Przewodnicy i pracownicy schroniska zatrzymywali Litwinów, tłumaczyli im, że nie jest to dobry pomysł.
Turyści jednak szli dalej i udało im się zdobyć najwyższy szczyt Polski. Mieli jednak problem z zejściem. Ojciec dziecka chciał pożyczyć od przewodników raki, bo para nie miała odpowiedniego sprzętu. Ci zaproponowali wezwanie pomocy, ale Litwini odmówili.
Ostatecznie przewodnik Szymon Stoch wziął 9-miesięczne dziecko we własne ręce i samodzielnie zniósł niemowlę w bezpieczne miejsce. „Wszystko dobrze się skończyło” – informuje Tatromaniak.
Trudno wyobrazić mi sobie, co trzeba mieć w głowie, żeby wziąć 9-miesięczne dziecko na Rysy w takich warunkach. Trudno wyobrazić mi sobie, jak można usłyszeć po drodze tyle uwag od doświadczonych osób i uparcie iść dalej











