– Za wcześnie na takie deklaracje – ucina Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów PSL, pytany przez nas o udział ludowców w majowym zgromadzeniu w stolicy.  

Z naszych informacji wynika, że kierownictwo partii jest jak na razie mocno sceptyczne w tej sprawie. Zwolenników wsparcia Trzaskowskiego przed drugą turą wyborów nie brakuje za to wśród parlamentarzystów Stronnictwa. – Będę namawiać moich kolegów do tego, żebyśmy wszyscy razem poszli w tym marszu – mówi nam posłanka PSL. – 12 kwietnia mamy posiedzenie Rady Naczelnej, pewnie będziemy rozmawiać na ten temat – słyszymy z kolei od współpracownika prezesa ludowców, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. 

Zobacz wideo Wpadka Jarosława Kaczyńskiego. Oberwało się Nawrockiem

Podobne nastroje panują w Polsce 2050, choć tam akurat partyjne władze nie wykluczają jednoznacznego wsparcia dla kandydata KO. Jak przyznają, zdecydowana większość ich elektoratu prawdopodobnie i tak później odda głos na Trzaskowskiego. – Pięć lat temu tak zrobiło osiemdziesiąt kilka procent wyborców Szymona. Hołownia także go poparł. Myślę, że tym razem będzie podobnie – przewiduje jeden z czołowych polityków Polski 2050. 

Jednoznaczną deklarację, choć na razie tylko nieoficjalnie, usłyszeliśmy od przedstawicieli Lewicy. – Weźmiemy udział w tym marszu, także Magda Biejat, która pewnie stanie na scenie koło Rafała i udzieli mu poparcia – mówi ważny polityk partii Włodzimierza Czarzastego.  

Jednoznaczne poparcie ze strony koalicjantów może okazać się kluczowe z punktu widzenia szans wyborczych Trzaskowskiego, który mimo korzystnych sonda¿y, nie może być jeszcze pewien zwycięstwa. Nie wiadomo, ilu wyborców ostatecznie zmobilizuje PiS, ani jak zachowają się w drugiej turze sympatycy Sławomira Mentzena. – W drugiej turze będzie „na żyletki” – przyznawał już wielokrotnie sam Trzaskowski. 

Kandydatowi pomógłby także ewentualny sukces frekwencyjny „Wielkiego Marszu Patriotów”, jak nazwana została majowa manifestacja w Warszawie. Politycy KO liczą na podobny efekt, jaki przed dwoma laty dał „Marsz Miliona Serc”. Wówczas, 1 października 2023 r., ulicami Warszawy przeszło prawdopodobnie kilkaset tysięcy ludzi (politycy PO mówili nawet o milionie; szacunki te kwestionowała policja). Zwołane przez Donalda Tuska zgromadzenie było jednym z najważniejszych wydarzeń kampanii i okazało się wstępem do zwycięstwa wyborczego obecnej koalicji rządzącej. 

„To już jest marsz Trzaskowskiego” 

Zanim jednak przygotowania do marszu na dobre ruszyły, doszło do pewnego zgrzytu w samej Platformie Obywatelskiej. Demonstracja pierwotnie miała się odbyć 11 maja, na tydzień przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Taką datę ogłosił w zeszłym tygodniu szef rz±du. – Najlepszą odpowiedzią na kwietniowy marsz PiS będzie wielki majowy marsz patriotów. Bo ten maj zdecyduje o tym, czy Polska będzie silna i bezpieczna, czy osamotniona i słaba. Jesteśmy umówieni? Niedziela, 11 maja, Warszawa, w samo południe. Dajcie znać, czy będziecie! – napisał premier w mediach społecznościowych. 

Z naszych informacji wynika, iż początkowo była to wyłącznie inicjatywa lidera PO, o której nie uprzedził sztabu Rafała Trzaskowskiego. – No cóż, Donald już tak ma, myśli: „partia to ja” – tłumaczy polityk Platformy. To jednak właśnie interwencja otoczenia prezydenta stolicy miała zdecydować o zmianie terminu zgromadzenia. Przyznał to zresztą sam Trzaskowski na konferencji we wtorek. – Rozmawiałem z premierem Tuskiem na ten temat i postanowiliśmy ustalić datę na 25 maja, bo jestem absolutnie przekonany o tym, że dobrze byłoby, aby ten marsz odbył się pomiędzy pierwszą a drugą turą, bo to ma być marsz, który będzie łączył wszystkie siły demokratyczne – mówił kandydat KO.  

– Po interwencji Rafała i zmianie terminu to już jest marsz Trzaskowskiego – podkreśla w rozmowie z Gazeta.pl jeden z pos³ów KO.  

PiS będzie maszerować pod patronatem prezydenta 

Pierwsze z pomysłem zorganizowania przedwyborczego marszu w Warszawie wystąpiło Prawo i Sprawiedliwość. „Wzywam wszystkich patriotów do udziału w marszu z okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500-lecia hołdu pruskiego, czyli symboli woli, suwerenności i siły polskiego ducha. Jest dziś wiele powodów, aby zademonstrować, że my – ludzie kochający Polskę – tu jesteśmy” – wpis tej treści pojawił się tydzień temu na profilu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. 

Kilka dni temu europoseł Patryk Jaki poinformował, że zaplanowana na 12 kwietnia impreza zyskała patronat prezydenta Andrzeja Dudy.  

Udział
Exit mobile version