
TVP na parkingu
Telewizja Polska kolejny raz nie mogła wejść na wydarzenie z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. Tym razem chodzi o szczyt państw Grupy Wyszehradzkiej, który rozpoczął się we wtorek rano (2 grudnia) w węgierskim Ostrzyhomiu. Spotkanie dotyczyło współpracy gospodarczej, energetycznej oraz relacji w ramach UE, Trójmorza i Bukaresztańskiej Dziewiątki. Reporterka TVP poinformowała na żywo, że relacja nadawcy odbywa się z parkingu. Jak wyjaśniła, decyzją węgierskich organizatorów do środka mogło wejść jedynie pięciu przedstawicieli polskich redakcji. Na liście znalazły się Polsat, Kanał Zero, TV Republika, wPolsce24 oraz PAP. – A decyzją Kancelarii Prezydenta na tejże liście nie znalazła się Telewizja Polska – powiedziała Klaudia Aramowicz, reporterka TVP.
Drugi taki przypadek
To już kolejna odmowa wstępu dla mediów publicznych w krótkim czasie. W weekend dziennikarzy TVP 3 Lublin, Radia Lublin i PAP nie wpuszczono na ECR Kongres Młodych z udziałem prezydenta. Podczas tego wydarzenia Karol Nawrocki oskarżył media publiczne o dezinformację. – My żyjemy w sytuacji, gdy telewizja publiczna, na którą płacimy podatki, dezinformuje nas każdego dnia, podając na przykład, że jestem za wystąpieniem z Unii Europejskiej, co jest nieprawdą – mówił prezydent w Lublinie. Powodem odmowy uczestnictwa w wydarzeniu miało być wówczas zbyt późne złożenie wniosku akredytacyjnego. TVP 3 Lublin opisywało w swoim materiale, że o obecności prezydenta Nawrockiego media dowiedziały się zaledwie godzinę przed jego przyjazdem.
Narastające napięcia
Kancelaria Prezydenta nie wydała dotąd komentarza dotyczącego kryteriów akredytacyjnych na szczyt V4. TVP zapowiada, że będzie domagać się wyjaśnień.
Czytaj także: Trump zapewniał o swojej formie. Media: Przysypiał podczas posiedzenia gabinetu
Źródła:Gazeta.pl, Wirtualne Media, TVP

