W skrócie
-
Ukraina przeprowadza ataki na rosyjską infrastrukturę naftowo-gazową, ignorując apele zachodnich sojuszników.
-
Zablokowanie cieśniny Ormuz przez Iran i wzrost cen paliw skłoniły sojuszników do apelowania o zaprzestanie ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną.
-
Ostatnie ataki spowodowały uszkodzenia rosyjskich rafinerii, portu przeładunkowego w Primorsku oraz zakładów Basznieft-Novoil.
Władze Iranu zdecydowały się zablokować cieśninę Ormuz w związku z atakiem wymierzonym w Teheran ze strony połączonych sił Stanów Zjednoczonych i Izraela. Sytuacja na szlaku transportowym, przez który przepływa około jednej piątej światowego transportu ropy, doprowadziła do wzrostu cen na rynku paliw.
To przełożyło się na apele sojuszników Ukrainy dotyczące ataków przeprowadzanych na infrastrukturę energetyczną Rosji. Presja, jak donosi „The Telegraph”, nie spotkała się z oczekiwaną reakcją Kijowa.
Cieśnina Ormuz a wojna w Ukrainie. Sojusznicy apelują ws. infrastruktury energetycznej
Brytyjski dziennik wskazał jako przykład cele, które Ukraina obrała podczas sobotnich uderzeń. Jak podaje „The Telegraph”, uszkodzono port przeładunkowy ropy naftowej Primorsk pod Petersburgiem oraz rafinerię Łukoil-Nizhegorodnefteorgsintez w obwodzie niżnonowogrodzkim.
Dzień wcześniej Kyryło Budanow, szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy, przekazał w wywiadzie z agencją Bloomberg, że sojusznicy wywierają presję na Ukrainę, aby zaprzestała ataków na rosyjskie obiekty energetyczne, ponieważ trwa wojna w Zatoce Perskiej. Nie sprecyzował jednak, o których krajach mowa.
Wojna w Ukrainie. Kijów celuje w rosyjskie rafinerie naftowe
Rafinerie naftowe należą do kluczowych celów Ukrainy w wojnie z Rosją. Dzięki wpływom z zysków Kreml może finansować rozpoczętą w 2022 r. pełnoskalową inwazję.
Jak podaje UNIAN, w ostatnich tygodniach intensywność takich ataków wzrosła, a strona rosyjska odnotowała rekordową liczbę dronów w swojej przestrzeni powietrznej.
Wśród uszkodzonych obiektów znalazły się rafinerie naftowe w Saratowie i Kiryszynie. Z kolei w piątek potwierdzono uderzenie w zakłady Basznieft-Novoil, które są jednym z największych producentów naftowych w Rosji.


