„Rosja po raz kolejny przedstawia stronie amerykańskiej nowe terminy realizacji swoich celów na linii frontu. Dziwi mnie, jak ktokolwiek może w to wierzyć. Rosjanie twierdzą, że w ciągu dwóch miesięcy zajmą Donbas. W związku z tym Ukraina ma rzekomo dwa miesiące na wycofanie się, a potem wojna się skończy. Jeśli jednak Ukraina nie wycofa się w ciągu dwóch miesięcy, Rosja zajmie Donbas. A potem pojawią się inne warunki” – napisał w X prezydent Wołodymyr Zełenski.
Zełenski podczas szczytu Bucza Summit 2026, poświęconego czwartej rocznicy rosyjskiej masakry w Buczy, podkreślił, że twierdzenia Rosji o zdobyciu Donbasu w dwa miesiące nijak się mają do rzeczywistych celów Moskwy, ponieważ „jednocześnie pojawiają się groźby dalszego posuwania się naprzód”. – Logiczne pytanie brzmi: jeśli ich celem jest tylko Donbas, to po co mówią, że pójdą dalej, jeśli uda im się go zająć? To znaczy, że nie chodzi o Donbas – stwierdził ukraiński przywódca.
Zełenski dodał, że Rosja nie jest w stanie zająć Donbasu, a w Moskwie doskonale to rozumieją. – To dlatego wywierają presję na Waszyngton. Chcą uzyskać ustępstwa ze strony Kijowa – stwierdził Zełenski.
Propozycja Kijowa
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył we wtorek, że planuje zwrócić się do Waszyngtonu z prośbą o przekazanie Rosji oferty rozejmu w sektorze energetycznym. Zełenski poinformował, że chce w środę przeprowadzić rozmowy online z amerykańskimi negocjatorami, w trakcie których wystosuje prośbę o przekazanie Rosji oferty dotyczącej zawieszenia broni. Dodał, że jeśli Moskwa nie zgodzi się na rozejm, Ukraina będzie nadal odpowiadać na rosyjskie bombardowania własnymi atakami.
Prezydent powiedział, że w rozmowie ze strony ukraińskiej weźmie udział sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustem Umierow, a ze strony amerykańskiej wysłannicy Trumpa Steve Witkoff i Jared Kushner. Rozmowa skupi się na stanowisku Ukrainy i przygotowaniach do ewentualnego „przynajmniej trójstronnego spotkania”.
Zełenski: Niech to Rosja się poddaje
Kreml sceptycznie odniósł się do propozycji Zełenskiego, dotyczącej zawieszenia broni w sektorze energetycznym na czas świąt wielkanocnych. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ocenił, że to „na Zełenskim spoczywa odpowiedzialność” za pokój w Ukrainie. – Z wypowiedzi Zełenskiego nie wynika jasno sformułowana inicjatywa w sprawie rozejmu wielkanocnego. Jak zawsze mówił o swojej gotowości i chęci zawarcia rozejmu, jakiegokolwiek rodzaju. Jednak my powtarzamy: Zełenski musi wziąć na siebie odpowiedzialność i podjąć właściwe decyzje, abyśmy mogli zmierzać w kierunku pokoju, a nie rozejmu – powiedział Pieskow na konferencji prasowej.
W poniedziałek prezydent Ukrainy powiedział, że jego kraj jest gotowy wstrzymać walki z Rosją na Wielkanoc, jednak nie za cenę godności i niepodległości. – Popieramy jakiekolwiek sposoby zakończenia wojny – powiedział Zełenski w rozmowie z dziennikarzami. Nadmienił, że trójstronne rozmowy pokojowe Ukraina-USA-Rosja mogą być kontynuowane. – Nie uważam, byśmy znajdowali się w impasie. Impas – i co po nim? Mamy poddać się, rozluźnić? Niech Rosja się poddaje, my nie będziemy. Musimy zorganizować trójstronne spotkanie i iść dalej ścieżką dyplomatyczną – oświadczył.
Max ma wiele funkcjonalności, dzięki którym „apka Putina” może przyjąć się poza Rosją. Rejestracja jest jednak celowo utrudniona. Poddaliśmy się po kilku próbach. Czytaj na Wyborcza.pl
Redagowała Kamila Cieślik


