Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Druga tura wyborów przewodniczącego Polski 2050 została unieważniona – a właściwie przerwana – z powodu problemów technicznych. Kiedy odbędzie się ta dogrywka między Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz a Pauliną Hennig-Kloską?
Adam Gomoła: Jeszcze nie ma ostatecznej daty. Rozważamy dwa scenariusze: albo powtórzenie samego głosowania, albo decyzję Rady Krajowej o nowym cyklu wyborczym. Muszą się zebrać gremia, co chwilę potrwa. Czuję jednak, że tempo będzie szybkie.
Jeszcze w tym tygodniu?
Musimy zamknąć temat w tym miesiącu. 21 stycznia kończy się kadencja obecnego zarządu. Jeśli do tego czasu nie wybierzemy nowych władz, organizacja znajdzie się w bardzo trudnej sytuacji prawnej. To nas obliguje do podjęcia szybkiej decyzji.
Co się właściwie stało z systemem do głosowania, skąd te komplikacje?


