-
USA oskarżają Chiny o tajne testy broni jądrowej i plany rozbudowy arsenału do tysiąca głowic do 2030 r.
-
W czwartek wygasł obowiązujący od 2010 r. traktat New START. USA i Rosji nie obowiązują żadne limity rozwoju broni jądrowej.
-
Według Marco Rubio zawarcie nowej umowy jest możliwe, jednak powinna ona objąć także Chiny.
-
Pekin odrzuca oskarżenia i nie zamierza uczestniczyć w nowej międzynarodowej umowie o kontroli zbrojeń.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Od czwartku po raz pierwszy od dekad USA i Rosji nie obowiązują żadne ograniczenia w rozbudowie arsenału jądrowego. Do zawarcia nowej umowy wezwał sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, twierdząc, że wygaśnięcie dokumentu z 2010 r. „nie mogło nastąpić w gorszym momencie”.
Według piątkowego oświadczenia sekretarza stanu Stanów Zjednoczonych Marco Rubio, nowa umowa musiałaby uwzględniać nie tylko USA i Rosję, ale także Chiny.
„Szybka i nieprzejrzysta ekspansja arsenału nuklearnego Chin od czasu wejścia w życie Nowego START-u sprawiła, że dotychczasowe modele kontroli zbrojeń oparte na dwustronnych umowach między Stanami Zjednoczonymi a Rosją stały się przestarzałe” – stwierdził Marco Rubio w oświadczeniu opublikowanym na stronach Departamentu Stanu.
USA chcą Chin w traktatach dotyczących zbrojeń nuklearnych. Rubio podał liczby
Według informacji pozyskanych przez Amerykanów Chiny w ciągu ostatnich sześciu lat potroiły liczbę swoich głowic jądrowych i obecnie mają ich 600. Rubio twierdzi, że Pekin planuje, by do końca dekady zwiększyć arsenał do tysiąca głowic.
„Porozumienie o kontroli zbrojeń, które nie uwzględnia chińskiej rozbudowy, wspieranej przez Rosję, niewątpliwie osłabi bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych i naszych sojuszników” – ocenił amerykański sekretarz stanu i zadeklarował, że propozycja zawarcia nowej, trójstronnej umowy o kontroli nad rozwojem arsenału jądrowego, została przedstawiona podczas obrad ONZ w Genewie.
„Zawsze będziemy negocjować z pozycji siły” – podkreślił Rubio.
USA oskarżają Chiny o testowanie broni jądrowej. „Nie ma żadnych ograniczeń”
Agencja AFP podała, że podczas obrad w Genewie amerykański podsekretarz stanu odpowiedzialny za kontrolę zbrojeń Thomas DiNanno, oskarżył Chiny o przeprowadzanie potajemnych testów broni jądrowej.
– W chwili, gdy tu dziś siedzimy, cały arsenał nuklearny Chin nie ma żadnych ograniczeń, nie ma przejrzystości, nie ma deklaracji ani kontroli – powiedział DiNanno w siedzibie ONZ.
Według Białego Domu Pekin przeprowadza testy broni jądrowej „o sile setek megaton” z naruszeniem zakazu, jednak stosuje taktyki maskowania wybuchów.
Chiny odrzucają oskarżenia. „Nieodpowiedzialne uwagi”
Chiny odrzucają oskarżenia USA oraz odmawiają partycypowania w nowym układzie o ograniczeniu rozbudowy arsenału jądrowego. Ambasador Chin przy ONZ Shen Jian ocenił wypowiedzi Thomasa DiNanno jako „nieodpowiedzialne uwagi”.
– Państwa posiadające największe arsenały nuklearne powinny nadal wypełniać swoje szczególne i podstawowe obowiązki w zakresie rozbrojenia nuklearnego – powiedział Shen Jian.
-
Szybka reakcja po groźbach Trumpa. Chcą opracować nordycki „młot Thora”
-
Nuklearny bombowiec USA niedaleko Rosji. NATO demonstruje siłę


