Sekretarz stanu Marco Rubio w czwartek (26 marca) opuścił bazę wojskową Andrews w Camp Springs i udał się do opactwa Vaux-de-Cernay we Francji, gdzie odbędzie się spotkanie ministrów spraw zagranicznych grupy G7. Tematami przewodnimi będą: wojna w Ukrainie, sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz zagrożenia dla pokoju i stabilności na świecie. Omówione zostaną również kwestie bezpieczeństwa i możliwości współpracy.
USA dystansują się od cieśniny Ormuz
Dziennikarze zapytali Rubio, czy zamierza zwrócić się do G7 o pomoc w odblokowaniu cieśniny Ormuz. – Pomoc leży w ich interesie. Mam na myśli to, że inne kraje pozyskują stamtąd o wiele więcej paliwa niż my – ocenił amerykański sekretarz stanu.
Rubio ostrzega NATO: Prezydent będzie musiał wziąć pod uwagę
Podczas konferencji poruszona została również kwestia krytycznych wypowiedzi Donalda Trumpa na temat NATO. Przypomnijmy, że zdaniem prezydenta USA „państwa NATO nie zrobiły absolutnie nic w sprawie Iranu”.
Zdaniem sekretarza stanu było to „spostrzeżenie”, że Stany Zjednoczone są proszone o pomoc w kwestii wojny w Ukrainie, a kiedy to one „potrzebowały pomocy, nie otrzymały pozytywnej odpowiedzi”. – Myślę, że kilku przywódców w Europie stwierdziło, że to nie jest wojna Europy. Cóż, wojna w Ukrainie nie jest wojną Ameryki, a jednak wnieśliśmy do niej większy wkład niż jakikolwiek inny kraj na świecie. Więc będzie to coś, co trzeba będzie przeanalizować i co prezydent będzie musiał wziąć pod uwagę w przyszłości – powiedział Rubio.
Rosja pomaga Iranowi
Dziennikarze zapytali sekretarza stanu, jak ocenia obecne wsparcie Rosji dla Iranu. Według doniesień Państwowego Instytutu Spraw Międzynarodowych Moskwa udostępnia Teheranowi dane wywiadowcze, które wskazują między innymi lokalizację amerykańskich okrętów i samolotów. Ponadto Wołodymyr Zełenski 14 marca stwierdził w wywiadzie z CNN, że Rosja dostarcza Iranowi drony Shahed do ataków przeciwko USA i Izraelowi. – Myślę, że Rosja koncentruje się przede wszystkim na wojnie, którą obecnie toczy. Poza tym nie mam teraz nic do dodania, a już na pewno nie w mediach – stwierdził Rubio.
Negocjacje USA-Iran?
Na koniec padło pytanie, z jakim przedstawicielem Iranu trwają obecnie amerykańskie negocjacje. Rubio zaznaczył, że nie będzie wchodził w szczegóły, ale ujawnił, że „są kraje pośredniczące, które przekazują wiadomości”. – Nastąpił pewien postęp w kwestii wymiany wiadomości, ale to ciągły i płynny proces, o którym nie będziemy negocjować ani rozmawiać w mediach – powiedział polityk i dodał, że „zobaczymy, jak to się potoczy”.
Czytaj także: „Po dekapitacji najważniejszych przywódców Iranu Donald Trump usiłuje powrócić do negocjacji, jak gdyby nic się nie stało. Nie wiadomo tylko, czy urzędnicy, którzy kontaktują się z jego wysłannikami, reprezentują cały reżim, czy tylko frakcję ugodową” – pisze Robert Stefanicki na Wyborcza.pl.


