– Słyszałem dzisiaj rządzących ze strony rządowej liberalno-lewicowej, którzy podawali w wątpliwość możliwość podpisania takiej ustawy w samolocie, tak jakby zatrzymali się przed rokiem 2015. Od wielu, wielu lat istnieje coś takiego w Polsce jak podpis elektroniczny i pan prezydent spokojnie dysponuje tego typu instrumentami, aby móc akceptować różnego rodzaju decyzje – mówił w piątek Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP.

– Zalecam stronie rządowej, żeby trochę się zupdatowała i pomyślała, że Polska już nie jest zacofanym państwem z lat 90., tylko jest rozwiniętą gospodarką i administracja dysponuje takimi instrumentami. Trochę się uśmiecham, bo pokazuje to różnicę, być może pokoleniową. Być może pan Donald Tusk trochę się zatrzymał już w czasie i myśli, że Polska, cytując dawnego ministra spraw zagranicznych z tamtych czasów, jest brzydką panną na wydaniu, co to niczego nie potrafi – dodał.

Zobacz wideo Ceny ropy szybują, a cena paneli słonecznych systematycznie spada

– Takie technicznie proste rzeczy są absolutnie do realizacji, więc pan prezydent może w każdym miejscu, w każdej chwili tego typu decyzje w sensie formalnym podejmować. Natomiast czekamy na tę ustawę – dodał w piątek przed godz. 17.

Prezydent Karol Nawrocki w piątek udaje się do Dallas w USA, gdzie będzie przebywał z dwudniową roboczą wizytą. W sobotę o godz. 15.30 czasu lokalnego weźmie udział w Konferencji Konserwatywnej Akcji Politycznej (CPAC), gdzie planowane jest jego wystąpienie. Na niedzielę zaplanowane jest spotkanie prezydenta z Polonią, w trakcie którego wręczy odznaczenia państwowe. Prezydent złoży także wizytę w fabryce Lockheed Martin, producenta m.in. samolotów bojowych F-35, gdzie spotka się z osobami zarządzającymi spółką oraz będzie obserwował produkcję samolotów.

Pakiet CPN. Ustawy wysłane już do prezydenta

Sejm uchwalił w piątek dwie ustawy, które mają ograniczyć wzrost cen paliw na stacjach. Pierwsza wprowadza maksymalne ceny na benzynę i olej napędowy, a druga pozwoli obniżyć akcyzę na paliwa za pomocą rozporządzenia. Ustawy jeszcze w piątek z Sejmu trafiły do Senatu, który przyjął je bez poprawek. Pakiet został nazwany przez premiera Donalda Tuska „CPN” (Ceny Paliw Niżej). 

Kancelaria Sejmu przekazała, że rządowe ustawy dotyczące cen paliw zostały wysłane do prezydenta w piątek przed godz. 15.

Maksymalna cena paliw będzie ustalana według określonej formuły obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej będzie zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.

Cena maksymalna będzie ogłaszana w formie obwieszczenia przez ministra energii i zacznie obowiązywać od dnia następującego po publikacji. W przypadku ogłoszenia przed dniami wolnymi od pracy stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. W trakcie głosowań Sejm przyjął poprawkę, według której cena urzędowa, ustalona przez ministra energii, będzie jedynie ceną maksymalną, co pozwoli sprzedawcom paliw stosować ceny niższe.

Z kolei ustawa wprowadzająca możliwość obniżenia stawek akcyzy w drodze rozporządzenia zakłada, że minister finansów będzie mógł obniżyć akcyzę, jak wskazano w uzasadnieniu, „na czas określony, niezbędny do ograniczenia negatywnych skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie dla rynku paliw, (…) uwzględniając sytuację gospodarczą państwa”. Rozwiązania – według rządu – mają zacząć obowiązywać przed Wielkim Piątkiem. 

Czytaj także:Tusk nie spodziewał się weta w sprawie SAFE. Namącił mały, ale ważny koalicjant – pisze na Wyborcza.pl Arkadiusz Gruszczyński.

Redagowała Kamila Cieślik

Share.
Exit mobile version