Niebawem minie 1,5 roku od wprowadzenia tzw. wakacji składkowych, znanych również pod nazwą wakacje od ZUS. Od listopada 2024 roku mikroprzedsiębiorcy wpisani do rejestru Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej oraz komornicy sądowi mają możliwość skorzystania ze zwolnienia z opłacenia składek w jednym wybranym przez siebie miesiącu w każdym roku kalendarzowym. Chodzi o składki na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne: emerytalne, rentowe i wypadkowe, na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy oraz na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe.

Wakacje od ZUS tracą popularność


Wniosek o wakacje od ZUS przedsiębiorca lub jego pełnomocnik może złożyć jedynie drogą elektroniczną na PUE/eZUS – wyłącznie z konta płatnika na miesiąc przed miesiącem, za który chce być zwolniony. W praktyce oznaczało to, że przedsiębiorcy zainteresowani skorzystaniem z ulgi w marcu musieli złożyć wniosek do końca lutego.


Z najnowszych danych przekazanych przez ZUS wynika, że z wnioskiem o ulgę na marzec wystąpiło niemal 65 tys. płatników, podczas gdy miesiąc wcześniej wniosków było 87,2 tys., a w styczniu 134 tys. W sumie na pierwsze trzy miesiące tego roku wpłynęło 286 tys. wniosków. To mniej niż na sam styczeń 2025 roku, gdy dokumentów było 323,2 tys. (na luty i marzec zeszłego roku odpowiednio 106,6 tys. i 76 tys.).


W poprzednim miesiącu sam ZUS podkreślał, że „zainteresowanie ulgą w pierwszych miesiącach 2026 roku jest zauważalnie niższe niż w tym samym okresie poprzedniego roku”. Jak widać dane za kolejny miesiąc potwierdzają ten trend.


ZUS poinformował również, że w zdecydowanej większości przypadków przedsiębiorcy spełniają warunki wakacji składkowych. – Z dotychczasowych rozstrzygnięć aż 96 proc. zakończyło się przyznaniem zwolnienia ze składek – informuje ZUS na platformie X.

Share.
Exit mobile version