-
Wieczorne burze w Warszawie spowodowały interwencje, powalone drzewa, uszkodzenia budynków oraz ewakuację obozu wakacyjnego.
-
Burze nad Warszawą wymusiły 33 interwencje strażaków, głównie w dzielnicach Praga-Północ i Targówek, gdzie odnotowano przewrócone drzewa i uszkodzony dach budynku.
-
W czasie burz ewakuowano dzieci z obozu na Bielanach, a przewrócone drzewa chwilowo utrudniały ruch w mieście.
-
W całej Polsce straż pożarna odnotowała 673 interwencje związane z burzami, silnym wiatrem i uszkodzeniami infrastruktury, trzy osoby zostały ranne.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Silne burze z gwałtownymi porywami wiatru przetoczyły się nad Warszawą. Jak informował rzecznik stołecznej Państwowej Straży Pożarnej, najwięcej interwencji koniecznych było na Pradze-Północ i Targówku, gdzie silny wiatr wyrywał i przewracał drzewa.
– Na terenie całego miast stołecznego Warszawy od godz. 17 strażacy Komendy Miejskiej PSP interweniowali 33 razy, najczęściej były to pęknięte i przewrócone drzewa, na szczęście nikt nie ucierpiał – powiedział Interii asp. sztab. Paweł Redzik
W okolicach placu Hallera na Pradze-Północ gwałtowny podmuch wiatru uszkodził dach jednego z budynków. Siła wiatru była tak duża, że poderwała blachę, którą obłożony był budynek. Przewrócone i pęknięte drzewa wymagały interwencji także przy ul. Jagiellońskiej i w okolicach ronda Starzyńskiego.
Gwałtowne burze w Warszawie. Ewakuowano wakacyjny obóz
Mieszkańcy zwracali uwagę na gwałtowny przebieg burzy. Grzmoty nad Warszawą w godzinach wieczornych były słyszalne niemal bezustannie.
Przewrócone drzewa i opierały się o budynki i upadały na jezdnie, jednak jak podkreślają strażacy, doszło wyłącznie do lokalnych utrudnień w ruchu, które na bieżąco były usuwane przez strażaków.
Do potencjalnie groźnej sytuacji doszło na Bielanach, gdzie zorganizowano obóz dziecięcy. Opiekunowie, obserwując coraz trudniejsze warunki, podjęli decyzję o ewakuacji dzieci z namiotów. Akcję nadzorowały służby.
– Opiekunka podjęła decyzję o ewakuacji 19 dzieci, straż pożarna zapewniła busy, dzięki któremu dzieci udało się zapewnić bezpieczne schronienie. Strażacy zareagowali wyprzedzająco, dzięki czemu nikomu nic się nie stało – powiedział asp. sztab. Paweł Redzik.
Burze nad Polską. Ponad 670 interwencji straży pożarnej
Ogółem w całym kraju w związku z burzami konieczne były 673 interwencje straży pożarnej. Najwięcej zgłoszeń otrzymano w: woj. mazowieckim (427), kujawsko-pomorskim (81) i wielkopolskim (27). Strażacy KW w Łodzi interweniowali 24 razy, we Wrocławiu – 21, w Katowicach – 18, w Lublinie – 17, w Krakowie – 12, w Kielcach – 11, a w Olsztynie – 10.
– Dzisiejszy poranek przyniósł 74 zdarzenia spowodowane przez przechodzące burze, silny wiatr i deszcze – mówił na antenie Polsat News st. kpt. Wojciech Gralec, rzecznik komendanta głównego PSP.
Jak dodał rzecznik, większość interwencji wiązała się z usuwaniem przewróconych drzew i wypompowywaniem wody z zalanych budynków. Konieczna była także ewakuacja jednego z domów dziecka po tym, jak w budynek uderzył piorun. W powiecie makowskim doszło do zawalenia się domku holenderskiego, ranne zostały trzy osoby.
Silne wiatry i przewrócone drzewa doprowadziły do uszkodzeń sieci elektroenergetycznej, łącznie ze słupami wysokiego napięcia. Awarie są na bieżąco naprawiane, jednak w niektórych regionach wciąż może dochodzić do przerw w dostawach prądu.
-
IMGW i RCB alarmują. Posypały się ostrzeżenia. Nadciągają nawałnice
-
Deszcz miejscami wymiesza się ze śniegiem. Burze wrócą do połowy Polski


