-
Viktor Orban skomentował podpisanie przez prezydenta Węgier Tamasa Sulyoka poprawki do konstytucji, stwierdzając, że zagrożenie dowolnymi rządami stało się faktem.
-
Prezydent Tamas Sulyok podpisał poprawkę, która kończy jego kadencję dzień po jej opublikowaniu, a do czasu wyboru nowej głowy państwa obowiązki przejmie przewodnicząca parlamentu Agnes Forsthoffer.
-
Pod lupą nowych władz znajduje się były szef MSZ Peter Szijjarto, wobec którego wszczęto postępowanie dotyczące jego kontaktów ze stroną rosyjską.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W sobotę prezydent Węgier zdecydował o podpisaniu 17. poprawki do konstytucji, która zakłada przyspieszone zakończenie jego kadencji.
Po tym, gdy nowe przepisy wejdą w życie, tymczasowo obowiązki prezydenta będzie pełniła przewodnicząca węgierskiego parlamentu Agnes Forsthoffer. Nowa głowa państwa zostanie wybrana w ciągu 30 dni.
Węgry. Viktor Orban reaguje po decyzji Tamasa Sulyoka
Do decyzji prezydenta we wpisie w mediach społecznościowych odniósł się Viktor Orban.
„Dzisiaj ostatnia bariera padła. Samowolne rządy nie są już groźbą wiszącą w powietrzu. Stały się rzeczywistością” – napisał były premier Węgier.
Jak stwierdził, nowa rządząca większość umacnia swoją władzę. „Jeżeli mogą zrobić to prezydentowi republiki, mogą to zrobić każdemu” – ocenił Orban.
I zakończył swój wpis wezwaniem: „Boże, chroń Węgry!”.
Węgry. Tisza przejmuje władzę i zaczyna rozliczanie
Nowe prawo zostało przyjęte przez węgierski parlament w poniedziałek. Wcześniej premier Peter Magyar wielokrotnie wyzwał prezydenta Sulyoka do dobrowolnej rezygnacji z urzędu.
Nowa poprawka do konstytucji zawiera 12 kluczowych punktów. Chodzi m.in. o: ograniczenie liczby kadencji posłów do trzech oraz utworzenie specjalnego urzędu ds. odzyskiwania i ochrony majątku, w celu odzyskania środków sprzeniewierzonych za rządów Viktora Orbana.
Partia byłego premiera odniosła się do zmian w prawie w osobnym komentarzu. „Magyar i Tisza przypuścili gwałtowny atak na prezydenta w sposób niespotykany dotąd w Unii Europejskiej: stawiając go w poniżającej sytuacji, wywierając na niego presję, a ostatecznie arbitralnie usuwając go z urzędu. To sytuacja bez precedensu na Węgrzech od czasów najmroczniejszych dyktatur” – stwierdził Fidesz w oświadczeniu cytowanym przez agencję MTI.
Węgry. Peter Szijjarto pod lupą służb
Viktor Orban i prezydent Tamas Sulyok to niejedyni politycy, którzy w ostatnim czasie spotkali się z twardymi działaniami nowych władz na Węgrzech.
Jak informowaliśmy w Interii, pod lupą służb znajduje się Peter Szijjarto, były szef MSZ w rządzie Orbana. Chodzi o jego kontakty ze stroną rosyjską.
Premier Peter Magyar przekazał, już na początku wszczętego postępowania ujawniono również dokumenty związane z działalnością byłego ministra.
Magyar nie ujawnił jednak szczegółów, ponieważ w sprawie znajduje się wiele utajnionych materiałów dotyczących spraw zagranicznych i nie chce wpływać na przebieg postępowania.


