W skrócie
-
Viktor Orban stwierdził, że brak dostaw ropy oznacza brak pieniędzy, oraz skrytykował niedopuszczenie węgierskiej delegacji do rurociągu Przyjaźń na Ukrainie.
-
Węgierski rząd zarzucił Ukrainie celowe wstrzymanie tranzytu ropy, zapowiedział blokadę unijnej pożyczki dla Ukrainy i zablokował przyjęcie sankcji na Rosję.
-
Na Węgrzech wprowadzono limity cen paliw i ograniczenia sprzedaży, a rezerwy ropy są najniższe w tej dekadzie.
– Sytuacja jest prosta: jeśli nie ma ropy, nie ma pieniędzy – stwierdził Viktor Orban w nagraniu opublikowanym na Facebooku. Węgierski premier przyznał, że konsultował się w tej sprawie z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą i premierem Słowacji Robertem Ficą.
Szef węgierskiego rządu skrytykował też niedopuszczenie do rurociągu Przyjaźń węgierskiej delegacji, która w ubiegłym tygodniu udała się w tej sprawie na Ukrainę.
Węgry. Viktor Orban stawia ultimatum Ukrainie
Pod koniec stycznia rurociąg Przyjaźń, którym Rosja dostarcza ropę również na Słowację, został uszkodzony w rosyjskim ataku. Władze w Kijowie zapewniają, że remontują ropociąg, ale rząd Orbana utrzymuje, że ukraińskie władze celowo wstrzymują wznowienie tranzytu, i nazywa te działania „szantażem„.
Z tego powodu władze Węgier zapowiedziały blokadę 90 mld euro unijnej pożyczki dla Ukrainy oraz zablokowały przyjęcie 20. pakietu sankcji na Rosję.
Szef Rady Europejskiej Antonio Costa wezwał we wtorek Orbana do wyrażenia zgody na udzielenie przez UE pożyczki Ukrainie. Costa zadeklarował, że on sam będzie współpracować ze stroną ukraińską nad wznowieniem dostaw ropy na Węgry i Słowację rurociągiem Przyjaźń.
Kryzys na Węgrzech, chodzi o zasoby ropy. W tle rurociąg Przyjaźń
Węgierskie media ostrzegły we wtorek, że krajowe rezerwy ropy naftowej są na najniższym w tej dekadzie poziomie, a większość stacji benzynowych wprowadziła ograniczenia sprzedaży paliwa.
Od 10 marca na Węgrzech obowiązuje limit cen paliw, ustalony przez rząd na poziomie 595 forintów za 1 litr benzyny i 615 forintów za 1 litr oleju napędowego (odpowiednio 6,5 zł i 6,7 zł). Ograniczenie dotyczy wyłącznie pojazdów z węgierskimi tablicami rejestracyjnymi i zarejestrowanych na Węgrzech.
Holtankoljak, portal monitorujący ceny paliw, ocenił, że limity mogą w dłuższej perspektywie zagrozić dostawom paliw, ponieważ importerzy nie będą zainteresowani działalnością ze stratą.


