-
Viktor Orban zadeklarował w liście do przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy, że nie poprze żadnej decyzji korzystnej dla Ukrainy, dopóki kraj ten nie wróci do normalności.
-
Rząd w Budapeszcie zapowiedział weto dla 20. pakietu unijnych sankcji na Rosję oraz blokadę pożyczki o wartości 90 mld euro dla Ukrainy.
-
Spór między Ukrainą a Węgrami dotyczy dostaw rosyjskiej ropy naftowej za pośrednictwem rurociągu Przyjaźń.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Nie ma technicznych przeszkód stojących na drodze do przywrócenia transportu ropy rurociągiem Przyjaźń na Węgry. Wymaga to jedynie decyzji politycznej Ukrainy” – napisał w liście węgierski premier.
„Jak wiesz, jestem jednym z najbardziej zdyscyplinowanych i konsekwentnych członków Rady Europejskiej. W pełni rozumiem twoje zmartwienia. Ale ty także z pewnością widzisz absurd tej sytuacji: podejmujemy decyzję korzystną finansowo dla Ukrainy, z którą osobiście się nie zgadzam, a następnie Ukraina tworzy energetyczną sytuację nadzwyczajną na Węgrzech, a ty prosisz mnie, żebym udawał, że nic się nie dzieje. To niemożliwe” – oznajmił Orban, zwracając się do przewodniczącego Rady Europejskiej.
„Nie mogę wesprzeć jakiejkolwiek decyzji korzystnej dla Ukrainy, dopóki nie wróci ona do normalności” – dodał.
Orban uderza w Zełenskiego. „Grozi Węgrom”
Premier Węgier w mediach społecznościowych opublikował również wpis związany z czwartą rocznicą rosyjskiej agresji na Ukrainę. „Cztery lata bezsensownego zabijania, setki tysięcy straconych żyć. Od czterech lata europejskie i węgierskie rodziny ponoszą konsekwencje gospodarcze tej wojny” – napisał Orban.
Szef węgierskiego rządu skrytykował również prezydenta Ukrainy. „Węgry od początku popierały pokój. Mimo to, nawet dzisiaj, w rocznicę, prezydent Wołodymyr Zełenski grozi i nakłada presję na Węgry, ponieważ odmówiliśmy dołączenia do wojny, odmówiliśmy wysłania pieniędzy Ukrainie i nie zrezygnowaliśmy z opłacalnej rosyjskiej energii” – stwierdził.
Orban zaatakował również opozycję przed zbliżającymi się w kraju wyborami. „Jest jasne, że cała węgierska opozycja popiera Ukrainę. Ich celem jest chaos, braki paliwa i wyższe ceny przed wyborami. Wspierają Zełenskiego, a nie obywateli Węgier. Po czterech latach stawka jest oczywista. W kwietniu Węgrzy muszą wybrać Fidesz” – napisał.
Costa napisał do Orbana. „Inna wersja faktów”
W piśmie skierowanym przez Costę do Orbana unijny polityk zauważył, że „Ukraina przedstawiła inną wersję faktów w sprawie tranzytu ropy na Węgry”. Przewodniczący Rady Europejskiej wezwał premiera Węgier do przestrzegania decyzji podjętej przez przywódców państw członkowskich, ponieważ – jak zaznaczył – żaden kraj nie może podważać wiarygodności postanowień, które zapadły na takim szczeblu.
Rząd w Budapeszcie zapowiedział wcześniej, że zablokuje unijną pożyczkę o wartości 90 mld euro dla Ukrainy. Szefowie państw i rządów UE, w tym Orban, zgodzili się na jej udzielenie w grudniu 2025 r. Teraz państwa UE muszą jednomyślnie zgodzić się na zaciągnięcie kredytu przez UE, chociaż Węgry i Słowacja będą zwolnione z jakichkolwiek zobowiązań.
Costa zapewnił Orbana, że podniesie kwestię tranzytu rosyjskiej ropy na Węgry w rozmowie z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim we wtorek, w czwartą rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Wojna w Ukrainie. Rurociąg Przyjaźń uszkodzony w rosyjskim ataku
Rurociąg Przyjaźń, będący głównym szlakiem transportujący rosyjską ropę naftową przez Ukrainę na Węgry i Słowację, jest nieczynny od końca stycznia, gdy został uszkodzony w wyniku rosyjskich ataków. Operator ukraińskiego systemu rurociągów naftowych Ukrtransnafta przekazał 20 lutego, że ropociąg został poważnie uszkodzony i jest remontowany.
W odpowiedzi na przerwanie dostaw Węgry i Słowacja uwolniły swoje strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę. Ponadto władze Słowacji wstrzymały dostawy energii elektrycznej, a Węgry zagroziły, że mogą podjąć podobną decyzję. Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, że będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji, dopóki transport ropy nie zostanie wznowiony.
-
Węgry i Słowacja stawiają Ukrainie ultimatum. Mówią o „szantażu”
-
Ukraina grzmi o groźbach z Węgier i Słowacji. Sytuacja eskaluje


