Wszystkie oczy skierowane będą jutro na Luksemburg. Dlaczego? W czwartek, 12 lutego, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) ogłosi wyrok, który może mieć istotne znaczenie dla rynku kredytów złotowych w Polsce. Rozstrzygnięcie w sprawie C-471/24 będzie odpowiedzią na pytania prejudycjalne skierowane przez Sąd Okręgowy w Częstochowie i dotyczy zasad stosowania wskaźnika WIBOR – stawki referencyjnej wpływającej na oprocentowanie milionów umów kredytowych.
Trybunał ma odnieść się do czterech zagadnień prawnych związanych z konstrukcją i transparentnością tego mechanizmu. W kolejce czekają już następne postępowania dotyczące WIBOR-u, co dodatkowo podnosi wagę czwartkowego orzeczenia.
Część prawników reprezentujących kredytobiorców liczy, że wyrok okaże się przełomowy – podobnie jak rozstrzygnięcie w sprawie Dziubak v. Raiffeisen Bank International (C-260/18), które zapoczątkowało falę pozwów frankowych przeciwko bankom.
Nie będzie „drugiego Dziubaka”?
Zdaniem prawniczki, która w 2024 roku uzyskała pierwszy wyrok ustalający wysokość raty w kredycie z sankcją kredytu darmowego oraz pierwszy wyrok grupowy stwierdzający nieważność kredytów frankowych, nie będzie aż takiego przełomu, na jaki wszyscy czekają.
– Jeśli ktoś liczy w czwartek na wyrok na miarę „drugiego Dziubaka”, może się rozczarować – zauważa w rozmowie z „Wprost” radca prawny Agnieszka Sobczyk z Kancelarii Radców Prawnych K & L Legal Granat i Wspólnicy.
Jak tłumaczy, obowiązywały już rozporządzenie BMR i ustawa o kredycie hipotecznym, a sam konsument nie kwestionował WIBOR-u.
– To istotnie wyznacza zakres analizy TSUE. Jednocześnie orzecznictwo Trybunału dotyczące zmiennego oprocentowania podkreśla znaczenie rzetelnego poinformowania konsumenta o wpływie wskaźnika na umowę, ryzyku zmiennej stopy procentowej i możliwości oceny kosztu kredytu z perspektywy historycznej – brak takich informacji może przesądzać o abuzywności – stwierdza prawniczka.
Mec. Sobczyk: Ten wyrok nie zakończy sporów
Zdaniem prawniczki jutrzejszy wyrok dostarczy więc ważnych wskazówek do badania klauzul, ale nie zakończy sporów.
– Już samo potwierdzenie, że warunek oparty na WIBOR-ze zgodnym z BMR może podlegać kontroli abuzywności, jest istotne. Orzeczenie raczej wpisze się w dotychczasową linię TSUE, bez spektakularnych przełomów. Droga do ewentualnej nieważności umowy pozostanie więc otwarta, lecz nadal nie będzie prosta – uważa mec. Agnieszka Sobczyk.


