W skrócie
-
Brytyjskie siły zbrojne i organy ścigania otrzymały możliwość zatrzymywania statków należących do rosyjskiej „floty cieni”.
-
Keir Starmer ogłosił decyzję o zaostrzeniu działań wobec rosyjskich statków krótko przed szczytem grupy JEF.
-
Na liście sankcji Wielkiej Brytanii znajduje się ponad 540 statków rosyjskiej „floty cieni”.
Decyzja premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera dotyczy zarówno brytyjskich sił zbrojnych, jak i organów ścigania, które będą mogły wchodzić na pokład i zatrzymywać statki należące do rosyjskiej „floty cieni”.
Do tej pory brytyjskie służby koncentrowały się przede wszystkim na monitorowaniu ruchów objętych sankcjami jednostek i przekazywaniu uzyskanych informacji sojusznikom. Tego typu statki w przeszłość zatrzymywały m.in. siły Francji i Stanów Zjednoczonych.
Wielka Brytania uderza w rosyjską „flotę cieni”. Decyzja Starmera
Zaostrzenie kursu Londynu wobec Rosji zostało ogłoszone na krótko przed rozpoczęciem szczytu grupy JEF (Joint Expeditionary Force, Połączone Siły Ekspedycyjne), do której, poza Wielką Brytanią, należą m.in. państwa bałtyckie i nordyckie.
Przed rozpoczęciem spotkania prezydent Finlandii Alexander Stubb zapowiedział, że ograniczenie zdolności rosyjskiej „floty cieni” będzie jednym z jego głównych tematów.
Starmer podkreślił, że w realiach trwającej wojny USA i Izraela z Iranem, sojusznicy Ukrainy muszą jeszcze mocniej skupić się na egzekwowaniu sankcji. – Putin zaciera ręce na myśl o wojnie na Bliskim Wschodzie, bo sądzi, że wyższe ceny ropy pozwolą mu napełnić kieszenie – stwierdził.
Europejskie kraje uderzają w Rosję. Celem „flota cieni”
Londyn liczy, że podjęcie bardziej zdecydowanych działań wobec jednostek przewożących rosyjską ropę zmusi przewoźników do zmiany tras na dłuższe. W przeciwnym razie będą się oni musieli liczyć z ryzykiem zatrzymania. Na brytyjskiej liście sankcji znajduje się ponad 540 statków rosyjskiej „floty cieni”.
Tankowce objęte sankcjami od dłuższego czasu są już zatrzymywane przez siły Francji. W styczniu żołnierze francuskiej marynarki wojennej wkroczyli na pokład statku Grinch, przewożącego rosyjską ropę. Kilka miesięcy wcześniej zatrzymany został inna powiązana z rosyjską flotą cieni jednostka o nazwie Boracay.
Grinch ostatecznie po kilku tygodniach opuścił francuski port, do którego został odeskortowany. Jego właściciel uiścił na konto Francji karę w wysokości kilku milionów euro.


