Co dokładnie można przez to zrozumieć? Wydaje się, że włoscy organizatorzy postawili przede wszystkim na prostotę. We Włoszech jest cieplej niż w Polsce, temperatura osiąga w okolicach 10 stopni Celsjusza. Choć z pewnością zimowej aury nie zabraknie, na co organizatorzy – pod kątem budowy wioski olimpijskiej – są przygotowani.

ZIO 2026. Jak wygląda wioska olimpijska? Są pierwsze wieści od Polaków


Jednym z tych, którzy najszybciej pojawili się na arenie swoich zmagań podczas ZIO 2026, jest Mateusz Sochowicz. Dla polskiego saneczkarza występ we Włoszech jest trzecim olimpijskim w karierze – po ZIO 2018 (Pjongczang) i 2022 (Pekin).

– Jest to wioska jak wioska. Z tym że faktycznie składa się z trochę takich przyczep kempingowych, może takie domki holenderskie bardziej. Nam sportowcom też niewiele do szczęścia potrzeba. Ważne, że jest dobry materac, ciepła woda pod prysznicem. I jedyne co mi tak naprawdę najbardziej przeszkadza to to, że cała struktura dookoła jest stworzona z takich jakby platform z racji tego, że stoją te domki holenderskie na kołach i są tam platformy. Jak ktoś idzie to naprawdę bardzo to wszędzie słychać. Bo jest takie dudnienie wręcz, niesie się przez to wszystko. Prywatności jest, można powiedzieć zero, bo każde rozmowy jakby słychać przez tę delikatną ściankę – powiedział Sochowicz dla PolskiegoRadia24.pl już na Półwyspie Apenińskim.


Warto jednak dodać, że polski saneczkarz mówi o mniejsze wiosce zbudowanej w Cortinie, faktycznie, w oparciu o domki holenderskie.


Ta większa mieści się w Mediolanie. A jak wygląda od środka? W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej nagrań, nie tylko ze strony samych organizatorów ZIO, ale również sportowców. Wydaje się, że na miejscu niczego nie powinno zabraknąć.


Warto zauważyć, że główna wioska olimpijska ZIO 2026 została wybudowana przez gospodarzy, którzy zdecydowali się na pewien ciekawy trick. Powstała ona bowiem na terenie dawnego dworca kolejowego w dzielnicy Porta Romana w Mediolanie. Całościowo Włosi postawili na proste rozwiązania. Wioska składa się z sześciu prostych budynków, które po zakończeniu ZIO 2026 mają posłużyć jako akademik dla ponad 1 tys. studentów. Tym samym dając nowe życie tej części stolicy Lombardii.


Warto podkreślić, że sportowcy nie mają obowiązku przebywać w trakcie ZIO, jeśli decydują się np. na inny rodzaj zakwaterowania.


Koszt zbudowania wioski olimpijskiej w Mediolanie to ok. 140 mln euro. Kompleks olimpijski umożliwi zameldowanie dla 1700 sportowców wraz z ich sztabem.

XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?


Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.


Co do szans medalowych, największe nadzieje można wiązać z występami w łyżwiarstwie szybkim (Damian Żurek, Kaja Ziomek-Nogal, Władimir Semirunnij), snowboardzie (Aleksandra Król-Walas) czy short tracku (sztafeta mieszana).


Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie po 23 medale – odpowiednio siedem złotych, siedem srebrnych i dziewięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.


Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.

Share.
Exit mobile version