Strona głównaSportWładze ligi zepsuły humor Barcelonie. Chodzi o rejestrację piłkarzy

Władze ligi zepsuły humor Barcelonie. Chodzi o rejestrację piłkarzy

Jak podają dziennikarze portalu sport.es, władze hiszpańskiej ligi zakomunikowały szefom Barcelony, że klub nadal nie spełnia wymagań, by zarejestrować kilku zawodników: Roberta Lewandowskiego, Julesa Kounde, Francka Kessiego, Andreasa Christensena i Sergiego Roberto. I to pomimo słów Joana Laporty, prezesa klubu, który z radością mówił, że w ostatnich tygodniach klub wygenerował zasoby w wysokości 868 mln euro.

Źródła klubu mówią, że Duma Katalonii będzie zmuszona do aktywowania czwartej dźwigni finansowej (sprzedaż pozostałych 24,5 proc. udziałów w Barca Studios) i będzie musiała obniżyć wydatki na płace. Mówi się, że na wylocie z klubu są Memphis Depay, którym zainteresowany jest Juventus, oraz Frenkie de Jong, którego chce Chelsea.

Jest bardzo prawdopodobne, że już na początku przyszłego tygodnia FC Barcelona ogłosi aktywowanie czwartej dźwigni. To pozwoli zgłosić m.in. Roberta Lewandowskiego do gry, a Polak będzie mógł oficjalnie zadebiutować w barwach Barcy już 13 sierpnia, gdy Duma Katalonii zainauguruje sezon meczem z Rayo Vallecano.

Jeśli to się nie uda, ostateczny termin zgłaszania zawodników do gry mija 31 sierpnia. To dla Barcelony data graniczna. Jeśli do tego czasu Lewandowski nie zostanie zgłoszony, nie będzie mógł zagrać w oficjalnych rozgrywkach dla Barcy co najmniej do końca 2022 r.

Dziennikarze przekonują, że aktywowanie czwartej dźwigni będzie w zupełności wystarczającym krokiem, by na ten moment poradzić sobie z problemami finansowymi i zarejestrować do gry zawodników.

***

Jego wzrok pogorszył się z dnia na dzień. Najpierw w jednym oku. Zajęcia na hali, uderzenie piłką w twarz i Michał Globisz znalazł się w szpitalu. Później gasła widoczność w drugim oku. Mimo to zasłużonego trenera i wychowawcę młodzieży wciąż można spotkać na trybunach stadionu w Gdyni – przychodzi na mecze, a koledzy opowiadają mu, co dzieje się na boisku. W “Prześwietleniu” opiekun złotych medalistów mistrzostw Europy sprzed lat opowiada o nauce nowego życia i ustawiania głowy pod takim kątem, żeby na przystanku dostrzec numer nadjeżdżającego trolejbusu.

Must Read
Powiązane wiadomości