
Azbest uważany jest za jedno z najgroźniejszych zanieczyszczeń w świecie. Jego włókna, choć niewidoczne, mogą po latach prowadzić do poważnych chorób, w tym nowotworów. Przez ponad 100 lat był wykorzystywany do produkcji bardzo wielu materiałów azbestowo-cementowych. Szacuje się, że w Polsce znajduje się ok. 15 tys. ton wyrobów zawierających ten minerał.
W naszym kraju wykorzystywano go najczęściej do produkcji pokryć dachów (eternitowe płyty wciąż są na wielu budynkach), ale też płyt balkonowych, płyt elewacyjnych, przewodów wentylacyjnych, czy przewodów kominowych. Produkcja i stosowanie wyrobów zawierających azbest są w Polsce zakazane od 1998 roku. Choć akcja usuwania azbestu trwa od lat, przytoczone powyżej dane pokazują, że jest jeszcze wiele do zrobienia.
Ostatni moment na zgłoszenie azbestu
Polskie prawo nakłada na właścicieli domów i innych nieruchomości obowiązek corocznego zgłaszania informacji o wyrobach zawierających azbest. Jak przypomina RMF FM taki obowiązek dotyczy osób fizycznych niebędących przedsiębiorcami, a także innych podmiotów posiadających takie wyroby na swojej posesji. Dokumenty należy złożyć do 31 stycznia każdego roku w urzędzie miasta lub gminy, co oznacza, że właściciele nieruchomości mają już bardzo niewiele czasu na zgłoszenie.
Właściciele, którzy nie złożą deklaracji, narażają się na sankcje. Jeśli kontrola wykryje niezgłoszone wyroby zawierające azbest, właściciele budynków mogą spodziewać się ukarania grzywną wynoszącą od 10 zł do 20 tys. zł.
.Rządowy Program Oczyszczania Kraju z Azbestu zakłada, że do końca 2032 roku wszystkie wyroby azbestowe znikną z polskich gospodarstw. Do tego czasu właściciele nieruchomości muszą corocznie inwentaryzować obecność azbestu i zgłaszać ją do odpowiednich urzędów. Poszczególne samorządy oferują dotacje na usuwanie azbestu.

